|
Odnalazł się zaginiony chłopiec |
|
|
|
Wpisany przez www.sroda-wielkopolska.policja.gov.pl
|
|
poniedziałek, 08 lutego 2010 18:47 |
|
W minioną sobotę 6-tego lutego zaniepokojeni rodzice zgłosili zaginięcie swojego 10-letniego syna. Policjanci wszczęli czynności poszukiwawcze. Na szczęście chłopiec znalazł się cały i zdrowy.
Rodzice zostawili 10-latka pod opieką babci. Chłopiec wyszedł pobawić się przed blokiem, na jednym ze średzkich osiedli mieszkaniowych. Nie wrócił o wyznaczonej godzinie do babci. Rodzice przeszukali okolicę i miejsca, gdzie chłopiec lubił uczęszczać. Niestety bez rezultatu, w związku z czym zgłosili sprawę na Policję. Funkcjonariusze natychmiast wszczęli poszukiwania. W międzyczasie chłopiec wrócił do domu cały i zdrowy. Okazało się, że bawiąc się na podwórku spotkał starszego kolegę ze swojej szkoły. Postanowili, że pograją u tego kolegi w gry komputerowe. 10-latka tak „wciągnęła” wirtualna zabawa, że stracił rachubę czasu. Kiedy zorientował się jak jest późno, szybko wrócił do domu i na szczęście wszystko skończyło się „happy and-em”.
Na przedstawionej powyżej historii, której scenariusz napisało życie, chcemy zwrócić uwagę nie tylko rodziców czy opiekunów na to co, gdzie i z kim robią ich pociechy. Pragniemy zaapelować do wszystkich dorosłych, aby zwracali uwagę na to kogo dziecko przyprowadziło do naszego domu. Z gościem należy przeprowadzić krótką rozmową. Dowiedzieć się czy ma pozwolenie od swoich rodziców na te odwiedziny, czy jego rodzice wiedzą gdzie się teraz znajduje, a najlepiej zatelefonować do rodziców tamtego dziecka i poinformować ich o sytuacji. Zawieranie nowych znajomości wśród rówieśników to objaw prawidłowego rozwoju u dziecka. Zafascynowanie grą, filmem, czy zabawą to również prawo dzieci, a od dorosłych oczekuje się przewidywania i odpowiedzialności.
Ileż nerwów i zdrowia zaoszczędzą rodzice wiedząc, że ich pociecha jest bezpieczna. Policja traktuje zaginięcia dzieci priorytetowo. Zawsze angażuje dużo sił i środków na przeprowadzenie czynności w takich sytuacjach. Bierzmy to pod uwagę, gdy odwiedzi nas małoletni gość.
|