Powiatowy Portal Internetowy
| KALENDARIUM PLANOWEGO ROZBICIA KOŁA PO W ŚRODZIE WLKP. |
|
|
| Wpisany przez Darek |
| poniedziałek, 21 marca 2011 20:17 |
|
24 maja 2010 Przewodniczącym Regionu Wielkopolskiego PO zostaje Rafał Grupiński, który wygrał wybory z Waldy Dzikowskim stosunkiem głosów 333 do 245. Czterech delegatów z powiatu średzkiego poparło W. Dzikowskiego nie kryjąc się z tym. Zaraz po wyborze Rafała Grupińskiego – Jan Buczkowski, przewodniczący PO w powiecie średzkim składa mu gratulacje i zaprasza do złożenia wizyty w Środzie. Grupiński z zaproszenia nigdy nie skorzystał. Sierpień 2010 Bartosz Wieliński – członek Zarządu Powiatowego PO w Środzie i przewodniczący koła Młodych Demokratów wystąpił z propozycją założenia koła PO w gm. Zaniemyśl i poprosił nas o zaopiniowanie takiego zamierzenia. Zarząd Powiatowy PO, nie przeczuwając podstępu, poparł ten wniosek. Członkami nowego koła miały być osoby spośród Młodych Demokratów. 26 sierpnia 2010 Jan Buczkowski otrzymuje od dyr. Biura Zarządu PO w Poznaniu Grzegorza Jury maila, z którego wynika konieczność powołania nowej struktury powiatowej w związku z zamiarem utworzenia z dniem 6 września 2010 koła PO w Zaniemyślu. Ten mail otwiera nam oczy po co tworzy się koło w Zaniemyślu. Po to, aby doprowadzić do nowych wyborów władz powiatowych PO w Środzie ( dopiero co, bo w lutym 2010, wybranych ) Po moich rozmowach z Młodymi Demokratami i wyjaśnieniu im do czego mają być wykorzystani, część z tych osób wycofuje swoje deklaracje do PO. Koło nie powstaje. Myśleliśmy, że „zamachowcy” zrezygnowali. 02 września 2010 W miejscowości Brodowo k/Środy w Restauracji „Dworek” w godzinach popołudniowych odbywa się tajne spotkanie Rafała Grupińskiego, Mariusza Witczaka i działaczy PO z Jarocina z byłymi członkami koła PO w Środzie: Piotrem Piekarskim ówczesnym Starostą Średzkim, Dariuszem Wojtczakiem ówczesnym radnym miejskim w Środzie, Zofią Kaźmierską ówczesną radną powiatową w Środzie oraz Jackiem Ziembińskim przedsiębiorcą średzkim. Jan Buczkowski dowiedziawszy się przypadkowo o tym spotkaniu pojechał tam i pokazał się w drzwiach sali restauracji, powitał gości i wyszedł. 03-05 września 2010r. Widząc, że Przewodniczący Regionu Wielkopolskiego PO Rafał Grupiński w sposób tajny postępuje nieetycznie wobec prawowitego Zarządu Powiatowego PO w Środzie postanowiliśmy wzmocnić nasze szeregi i wprowadzić do koła w Środzie 52 osoby. Stało się to 05 września 2010r. Wg Statutu PO, aby wprowadzić nowe osoby do partii wymagana jest uchwała Zarządu Koła. Oryginały deklaracji przystąpienia zostały w Kole, a kopie wraz z Uchwałą trafiły do Zarządu Regionu Wielkopolskiego PO w dniu 06 września 2010r. Wg Statutu PO Zarząd Regionu ma 30 dni na zarejestrowanie nowych członków ( § 9 p.2 ) Tak się nie stało. A więc Zarząd Regionu złamał Statut. Niedawno dowiedzieliśmy się, że w styczniu 2011r. Regionalna Komisja Rewizyjna w Poznaniu zaleciła Zarządowi Regionu wykreślenie tych ludzi. Wszystko odbyło się w absolutnej tajemnicy, prawem kaduka, bez możliwości odwołania się od decyzji. Tak właśnie bezprawnie działał w tej sprawie Zarząd Regionu Wielkopolskiego. 13 września 2010r. Zarząd Regionu powołuje po raz wtóry nowe koło PO w Zaniemyślu ( ironią jest, że żadna z 7 osób-założycieli nie mieszka w Gminie Zaniemyśl! ) Uchwała nr 4/9/2010 zostaje powołana z naruszeniem Statutu PO, który wymaga przy powołaniu nowego koła opinii Zarządu Powiatu. Założyciele nowego koła nie wystąpili do nas o taką opinię, stąd nasze przypuszczenie, że działali na czyjeś polityczne zlecenie. Jak się później okazało byli częścią misternego planu rozbicia prawowitego Koła w Środzie Wlkp. Następna uchwała nr 5/9/2010 podjęta w tym samym dniu przez Zarząd Regionu powoływała komisarza PO na powiat średzki. Fakt, że komisarzem został p. Tomasz Kałużny z Wrześni a nie przewodniczący Koła PO w Środzie Jan Buczkowski oraz fakt, że dano komisarzowi czas na wybór nowych władz powiatowych PO do 13 marca 2011r. także świadczy o zaplanowanym ubezwłasnowolnieniu dotychczasowych władz PO w Środzie podczas układania i zgłaszania list wyborczych. 14-16 września 2010r. Chyba przez pomyłkę otrzymałem maila od dyr. Jury w sprawie harmonogramu działań przedwyborczych w wielkopolskich powiatach skierowaną do przewodniczących PO w powiatach. Po udzieleniu odpowiedzi otrzymałem kuriozalnego maila, z którego dowiedziałem się, że Zarząd Regionu 13 września powołał koło PO w Zaniemyślu, co skutkuje rozwiązaniem struktury powiatowej PO w Środzie, cyt. „…zatem Zarząd Powiatowy PO w Środzie nie może się spotkać, bo takiego obecnie nie ma.” Natychmiast zapytałem dyr. Jurę na jakiej podstawie prawnej, bez wymaganej opinii powiatu, otworzono koło PO w Zaniemyślu oraz na jakiej podstawie prawnej Zarząd Regionu przejął funkcje Rady Powiatu? W odpowiedzi otrzymałem kopie uchwał i suche stwierdzenie cyt. „Treść w/w uchwał zgodna jest z zapisami Statutu PO.” 16 września 2010r. Zarząd Koła w Środzie, zgodnie ze Statutem, odwołuje się do Zarządu Krajowego od uchwały powołującej Koło PO w Zaniemyślu bez opinii Zarządu Powiatu, czyli z naruszeniem Statutu. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi, mimo, że przesłaliśmy kopię tego odwołania Przewodniczącemu partii Donaldowi Tuskowi. W tych dniach zostaję zaproszony na spotkanie z p. Szymonem Wachowiakiem ( lat 28 ) ówczesnym radnym Rady Poznania i Bartoszem Wielińskim ( lat 24 ) Przewodniczącym Koła Młodych Demokratów w Środzie. Na tym spotkaniu dowiaduję się, że cyt. „…zapadła w Poznaniu decyzja o zmianach w Środzie…” Od p. Wachowiaka pada propozycja korupcji politycznej: w zamian za dobrowolną rezygnację ze stanowiska przewodniczącego Zarządu Powiatowego PO w Środzie mam otrzymać 1 miejsce na liście w wyborach do Rady Powiatu oraz miejsce w radzie nadzorczej jakiejś firmy państwowej w Poznaniu. Propozycje te słyszeli moi koledzy z koła PO w Środzie, kiedy rozmawiając przez telefon z p. Bartoszem Wielińskim, zrobiłem telefon na głośno, a Wieliński powtórzył owe obietnice. Nie dałem się przekupić. Nie zdawałem sobie wtedy sprawy z tego, że grozi mi dintojra. 21-26 września 2010r. Od komisarza PO na powiat średzki otrzymałem prośbę o podanie kandydatów na wybory samorządowe. Zapytałem komisarza kto będzie pełnomocnikiem wyborczym? Otrzymałem odpowiedź, że skarbnik powiatowy PO z Wrześni. Dlaczego to takie ważne? Pełnomocnik wyborczy rejestruje listy wyborcze kandydatów na radnych. Stąd nasza wątpliwość czy jak zgłosimy się do wyborów z listy PO to będziemy zgłoszeni czy może wykreśleni. Zastanawialiśmy się z kolegami z koła PO co robić. Pilnie śledziliśmy doniesienia z Wielkopolski. Okazało się, że największe problemy w ustalaniu list wyborczych są w Poznaniu. Z list PO wycięto kilkoro aktualnych radnych. Ci poszli do wyborów z listą prezydenta Ryszarda Grobelnego. Październik 2010r. Aż do dnia 22 października 2010r. czekaliśmy na jakiś pozytywny kontakt z nami ze strony Przewodniczącego Regionu czy też komisarza. Sami, poprzez parlamentarzystów i samorządowców dawaliśmy sygnały, że jesteśmy gotowi pogodzić się i startować wspólnie z Młodymi Demokratami z jednej listy PO. Tak jak z naszej strony była dobra wola, tak ze strony Zarządu Regionu jej nie było. Świadczy o tym korespondencja z komisarzem Tomaszem Kałużnym, który podczas posiedzeń Zarządu Regionu twierdził, że nie może się dodzwonić do Buczkowskiego, tymczasem na moje pytanie dlaczego tak robi – odpisał: Cyt.: „1. Nigdy nie próbowałem do Ciebie dzwonić. 2. Nigdy do Ciebie nie dzwoniłem. 3. NIGDY NIKOMU w związku z punktami 1 i 2 nie mówiłem, jakobym do Ciebie dzwonił.” Ostatniego sms-a wysłałem do Przewodniczącego Grupińskiego 14 października. Treść: „Witam P. Pośle. Czy mam grzechy odpuszczone? Może warto jednak połączyć siły „starych” Peowiaków z młodymi, aby odnieść sukces wyborczy? Jak widać sami młodzi nie potrafią zapełnić list. Wyciągam rękę do zgody. Pozdrawiam. Jan Buczkowski ze Środy Wlkp.” Poseł Grupiński, aby mi odpowiedzieć potrzebował 3 dni. 17 października odpisał do mnie tak: „Poukładamy wszystko spokojnie. Będę zobowiązany za współpracę z Tomkiem Kałużnym i Zarządem Regionu. Pozdrawiam. Rafał Grupiński” Tymczasem 22 października mijał termin zgłaszania list wyborczych… Czas naglił. Należało ocenić postępowanie Zarządu Regionu w stosunku do koła PO w Środzie i podjąć decyzje. Po dyskusji postanowiliśmy zawiesić swoje członkostwo w PO i startować z lokalnego komitetu wyborczego. Wcześniej podjęliśmy uchwałę, że Zarząd Koła PO w Środzie wyraża zgodę na start swoich członków z list innego komitetu wyborczego. Rozłam w Środzie stał się faktem. Czy wobec powyższych informacji jeszcze ktoś może powiedzieć, że to wina nas, „starych PeOwiaków”? Dla ciekawych dlaczego niektórzy Młodzi Demokraci wybrali start z listy PO zacytuję sms-a od ich Przewodniczącego Bartosza Wielińskiego: „Lokalni politycy nie zorganizują im wyjazdów na szkołę letnią, ani nie zagwarantują stażu w Brukseli. Sam rozumiesz.”
21 listopada 2010r. Wybory. Przegrali wszyscy. Zarówno PO jak i nasz lokalny komitet. W poprzedniej kadencji PO miała 2 radnych powiatowych – teraz ani jednego. W poprzedniej kadencji PO nie startowała do Rady Miejskiej, lecz miała 1 radnego, który był w PO. Teraz wprowadzono 2 radnych. Żaden nie jest członkiem PO. Analiza powyborcza pokazuje jednoznacznie, że start wspólny dałby min. 2 radnych w Radzie Powiatu i 3 radnych w Radzie Miejskiej. Mielibyśmy realny wpływ na zarządzanie powiatem i miastem. Nikt nie rozliczył tej klęski wyborczej PO w powiecie średzkim. Nie analizował przyczyn. Nie poszukał odpowiedzialnych. Tak jak nie znaleziono odpowiedzialnych za utracenie w Radzie Miasta Poznania 2 mandatów. Twierdzę, że chodziło o to, by PO w Środzie przegrała. Dla pokazania prawdziwych charakterów polityków PO informuję, że Tomasz Kałużny – komisarz PO na Środę – sam we Wrześni startował z listy…Unii Wrześnian a nie PO! Podobnie zrobił Starosta Wrzesiński, członek PO, który startował z KWW Samorządny Powiat. Oczywiście PO tam wystawiała swoje listy. Styczeń-marzec 2011r. Wszyscy członkowie PO, którzy przed wyborami zawiesili swoje członkostwo postanowili z powrotem działać w kole PO. 10 stycznia 2011r. złożyliśmy do Krajowego Sądu Koleżeńskiego wniosek o ukaranie Przewodniczącego Zarządu Regionu Wielkopolskiego Rafała Grupińskiego za działanie niezgodne ze Statutem PO a w konsekwencji za przegrane wybory w powiecie średzkim. Żadnej odpowiedzi. Tak samo jak brak odpowiedzi na odwołanie z dn. 16 września 2010r. 20 stycznia 2011r. Zarząd Krajowy podejmuje uchwały o wykluczeniu prawie 300 osób w całej Polsce w tym 10 osób z koła w Środzie za start w wyborach z innej listy niż PO. Decyzja jednostronna, bez wysłuchania naszych racji, mimo, że musieli przecież znać sytuację w Środzie, wysyłaliśmy pisma i do Zarządu Krajowego i do samego Donalda Tuska. Rozprawy przed Sądem Koleżeńskim w Warszawie wyznaczono na 11 marca 2011r. Wszystkie odwołania zostały odrzucone. Tymczasem Komisarz Kałużny wyznacza na dzień 9 marca zebrania wspólne kół PO w Środzie i Zaniemyślu. Nie czeka na wyroki Sądu Koleżeńskiego. Czyżby je znał? Na zebraniu koła Środa okazuje się, że liczy ono tylko 3 członków. Za namową komisarza 2 obecnych na zebraniu składa deklaracje zmiany przynależności z koła Środa na koło Zaniemyśl. Tym samym koło w Środzie zostaje zlikwidowane. W zebraniu bierze udział Szymon Wachowiak, który również wyraża chęć zmiany koła z poznańskiego na zaniemyskie. W tym miejscu trzeba wyjaśnić kim jest Szymon Wachowiak. Młody Demokrata, w r. 2007 objął mandat radnego Rady Miasta Poznania za Jadwigę Rotnicką, która wygrała wybory do Senatu. Głos Wielkopolski tak o nim pisał: „Najmłodszy radny, lubi grać w piłkę nożną. I to by było na tyle. Choć czasu miał sporo, by się wykazać.” W wyborach samorządowych 2010r. nie wsparł PO w Środzie. Jak się okazało był na tyle cenny dla poznańskiej Platformy, że wystartował do Rady Miasta Poznania z 2 miejsca listy. Nie wybrano go. W Środzie wg Gazety Średzkiej mocno starał się o posadę wiceburmistrza. W jego sprawie lobbowali Leszek Wojtasiak i Tomasz Kałużny. Uważa się, że ma wpływ na młodych radnych z PO. Wraz z Wielińskim konsultował z radnymi jak głosować. Kim jest naprawdę Szymon Wachowiak? Kto go zawiadomił o zebraniach średzkich kół? Kto go foruje? Kto pozwolił mu złożyć mi propozycje korupcji politycznej? Na czyje zlecenie działa ten 28-latek? Myślę, że odpowiedzi na te pytania zna Przewodniczący Grupiński.
Podsumowanie
Analiza działania Zarządu Regionu Wielkopolskiego w stosunku do organizacji PO w powiecie średzkim pozwala wysnuć następujące wnioski:
Zastanawiam się czy Donald Tusk wie co się dzieje w Wielkopolsce? Czy przewodniczący partii panuje nad swoimi „baronami”? Czy przedmiotowe traktowanie ludzi to norma w Platformie? 19 marca br. Donald Tusk przemawiając podczas Rady Krajowej PO powiedział: „Nie będzie tolerancji, nie będzie litości dla nikogo w Platformie, kto tę świętą zasadę uczciwości i bezinteresowności w polityce, w życiu publicznym, będzie łamał.”
Panie Przewodniczący Tusk! Ma Pan tu czarno na białym przykład braku uczciwości i bezinteresowności panów Grupińskiego, Wojtasiaka, Kałużnego i innych członków Zarządu Regionu Wielkopolskiego. Czekamy więc kiedy Pan zrealizuje to o czym Pan mówi.
Jan Buczkowski Sylwester Depcik Maciej Jankowski Aleksander Konieczny Jerzy Kurzyński Bogdan Lisiewicz Andrzej Lussa
|