Powiatowy Portal Internetowy
| WIANKI ZABRAŁA RZEKA |
|
|
| Wpisany przez Darek |
| poniedziałek, 20 czerwca 2011 17:39 |
|
Po roku przerwy w Nowym Mieście młode panny rzucały do Warty wianki. Jak legenda głosi, młodzieniec, który wieniec taki wyłowi i znajdzie jego właścicielkę, ma prawo do jej ręki. 18 czerwca, w lasku „Guć” w Nowym Mieście, miejscowy Gminny Ośrodek Kultury wspólnie z Ochotniczą Strażą Pożarną, Stowarzyszeniem „Obieżyświat” i Polskim Związkiem Emerytów, Rencistów i Inwalidów zorganizował kolejną edycje imprezy „Wianki Nowomiejskie”. Ubiegłoroczna nie odbyła się wskutek powodzi, która zalała teren lasku przy rzece. Dlatego tegoroczna nabrała dużego znaczenia dla organizatorów. Mimo obaw związanych z pogodą chętnych do zabaw nie brakowało. Im bliżej godziny 22, tym więcej ludzi pojawiało się w lasku przy Warcie. Pierwszy blok tematyczny „Wianków” skierowany był dla najmłodszych. Nazwany był „Przygoda na Dzikim Zachodzie”. Przygotował go zespół teatralny z Krakowa o nazwie „Grupa T”. Dzieci oglądały i uczestniczyły w przedstawieniu teatralnym, próbowały ujarzmić dzikiego byka, doiły krowę. Oprócz tego wizażystka z zespołu teatralnego do godziny 22 malowała twarze dzieci. – Myślę, że około 60 twarzy udało mi się pomalować. Do następnego mycia rodzice mogą mieć trudności z rozpoznaniem swoich pociech – mówiła. Nieco starsi mogli postrzelać z wiatrówki do celu. Stawali do konkursów, w których do wygrania było piwo lub cola. Przez cały czas można było zakupić losy loterii, w której nagrody ufundowali: Starostwo Powiatowe w Środzie i Urząd Gminy w Nowym Mieście. Około godziny 22. nastąpiło losowanie nagród. Przeprowadzili je dyrektor GOK Maciej Kuderczak wraz z konferansjerem Michałem Jankowiakiem. Pół godziny później rozpoczęła się najważniejsza część imprezy. Rozpalono ognisko i pojawił się korowód złożony z dziesięciu na biało odzianych panien „nowomiejek”. Każda z nich niosła po dwa wianki. W ciszy i skupieniu udały się w kierunku Warty i przy pomocy dwóch łodzi dostały się na środek rzeki, gdzie powierzyły wianki z zapalonymi na nimi świecami nurtowi rzeki. Ten obyczaj zgromadził mnóstwo młodych mężczyzn chętnych do wyłowienia wianków rzuconych przez niewiasty. Nie mogli tego czynić, gdyż była to rzecz niezwykle niebezpieczna. Mogli za to obtańcowywać do białego rana wybranki przy muzyce zespołu tanecznego. Część obrzędową zakończył efektowny pokaz fajerwerk. W pierwszym bloku na scenie przygrywały zespoły: Bad Boys i Bier Boys Tirol Music. W drugim, trwającym do godziny trzeciej nad ranem, muzykę taneczną serwował zespół Alex. Tej nocy wielu młodzian z okolic Nowego Miasta odnalazło swoje wybranki i bawiło się przed sceną do końca imprezy.
Autor: Tomasz Neisch
|