Powiatowy Portal Internetowy
| Środa straciła wielkopolskie pieniądze. |
|
|
| Wpisany przez Mariusz |
| piątek, 01 maja 2009 11:10 |
|
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku otrzymała zapewnienie o dofinansowaniu inwestycji w wysokości 750 tys. zł. Z powodu przesunięcia zakończenia inwestycji (zgodnie z umową 15 grudnia ubiegłego roku), burmistrz zwrócił się z prośbą do ministra sportu, by dotację Środa mogła otrzymać w tym roku. Znaczne wydłużenie terminu zakończenia prac nie było bowiem w żadnej mierze winą inwestora, czyli gminy Środa. Jak poinformował kwietniowy „Monitor Wielkopolski", magazyn samorządowy marszałka, w 2008 roku limit przy znany Wielkopolsce z Totalizatora Sportowego za pośrednictwem Ministerstwa Sportu i Turystyki wyniósł 15,5 mln zł. Departament Sportu i Turystyki zwrócił się pod koniec roku do wszystkich zainteresowanych samorządów z prośbą o informacje na temat ewentualnych zagrożeń w procesie inwestycyjnym. Problemy zgłosiły trzy samorządy. Za zgodą ministerstwa pieniądze za zadania tych samorządów zostały przekazane na pilnie potrzeby. Tymczasem, jak podaje „Monitor Wielkopolski” , samorządy Lubonia, Stawiszyna oraz Środy po podpisaniu umów z Bankiem Gospodarstwa Krajowego w Warszawie zapewniały Urząd Marszałkowski o wykorzystaniu i rozliczeniu przyznanych transz do końca 2008 r. Jednak później nie informując Urzędu Marszałkowskiego, samorządy wystąpiły do ministra sportu i turystyki o przesunięcie niewykorzystanych kwot do realizacji w roku 2009. To spowodowało, że w praktyce Wielkopolska straciła 1,3 mln zł, gdyż z pieniędzy tegorocznych będzie trzeba pokryć wydatki na wspomniane trzy inwestycje. - Jest to pierwszy taki przypadek nonszalancji w dotychczasowej działalności „Monitor Wielkopolski" cytował Tomasza Wiktora, dyrektora Departamentu Sportu i Turystyki. Marcin Bednarz, naczelnik Biura Obsługi Burmistrza stanowczo zaprzecza jednak, że gmina nie informowała marszałka problemach z zakończeniem budowy sztucznej trawy. - Na bieżąco byliśmy w telefonicznym kontakcie z Urzędem Marszałkowskim i informowaliśmy, że wykonawca nie wywiązał się z terminu 15 grudnia. Na początku mieliśmy jeszcze nadzieję, że uda się wykorzystać środki do końca ubiegłego roku, później było już wiadomo, że takiej możliwości nie będzie - mówi M.Bednarz.
źródło: Gazeta Średzka Nr 16/719 |