|
Wpisany przez www.sroda-wielkopolska.policja.gov.pl
|
|
poniedziałek, 11 maja 2009 20:28 |
9 maja około północy rodzeństwo K. wraz ze znajomą oczekiwało na swojego kolegę na ul. Lipowej stojąc przed jego domem. W pewnym momencie ze znajdującego się opodal parku wyszła grupka młodych dziewczyn w wieku 18-19 lat.
Były rozweselone i głośno śmiały się z treści jednej z reklam telewizyjnych. Ich wesołość udzieliła się oczekującym i również roześmiały się głośno. Okazało się jednak, że wracające z imprezy panie nie były pozytywnie nastawione do innych osób spoza ich towarzystwa i w powietrze poleciało kilka niecenzuralnych określeń. Te niestety podgrzały tylko niezdrową atmosferę. Doszło do przepychanek, a potem regularnego bicia. Cztery panny wracające z imprezy rzuciły się z pięściami na 19-letnią Sandrę K., a kiedy przewróciły ją na ziemię bez żadnych oporów kopały nogami po całym ciele. Całą sytuację próbował opanować Grzegorz K., brat Sandry, ale miotał się od jednej dziewczyny do drugiej. Koniec końców panie dały sobie spokój. Nie był to jednak finał tego incydentu. Napastniczki poinformowały swoich kolegów, że zostały zaczepione na ul. Lipowej i pobite przez brata Sandry K. Wezwani na pomoc koledzy nie namyślając się długo "wymierzyli sprawiedliwość" 20-letniemu Grzegorzowi K. Scenariusz był podobny. Czterech na jednego, kilka ciosów pięściami w głowę, a kiedy upadł kopanie nogami po całym ciele. Rodzeństwo K. trafiło do szpitala, gdzie udzielono im niezbędnej pomocy. Po otrzymaniu informacji o zdarzeniu "kryminalni" wzięli się ostro do pracy i w krótkim czasie zatrzymali sześć osób. Są w wieku 19-21 lat. Za udział w pobiciu grozi im do 3 lat więzienia. |