nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Gmina Nowe Miasto UCIEKLI PRZED KOSZMAREM, ALE POTRZEBUJĄ POMOCY
UCIEKLI PRZED KOSZMAREM, ALE POTRZEBUJĄ POMOCY Email
Wpisany przez ama   
poniedziałek, 21 stycznia 2013 19:07

12 października z Syrii do Polski, a dokładnie do miejscowości Teresa w gminie Nowe Miasto nad Wartą przyleciała pani Urszula i jej troje dzieci. Tydzień temu dołączyli do nich córka z zięciem i wnuczką. Rodzina uciekła przed wojennym koszmarem, lecz teraz swoje życie musi budować zupełnie od nowa.

Pani Urszula urodziła się w Teresie w gminie Nowe Miasto nad Wartą i to tu spędziła dzieciństwo. W 1979 roku w Poznaniu poznała swojego męża Syryjczyka, a w 1984 roku wyjechała do Syrii na stałe. Wszystko układało się doskonale, ale do czasu. Gdy wybuchła wojna musieli uciekać.

Syria jest państwem arabskim na Bliskim Wschodzie, graniczącym z Turcją, Irakiem, Jordanią, Libanem i Izraelem. Rodzina pani Urszuli mieszkała w Allepo, tam urodziły i wychowały się jej dzieci. Pani Urszula wraz z mężem doczekali się czwórki pociech. Dwie córki to Hóda (27 lat) i Ghufrana (25 lat), a synowie to Ahmed (19 lat) i Mohammed Nazem (17 lat). Na początku 2011 roku w Syrii wybuchła wojna domowa, co skłoniło wielu ludzi do ucieczki. Wśród nich była właśnie rodzina Polki z Teresy. Kiedy pada pytanie, dlaczego zdecydowała się na ucieczkę i jakie warunki tam panowały, zaczyna płakać. Wspomina o zburzonym domu, zamkniętych szkołach, strzałach za oknem i strachu czy bomba nie trafi akurat w nich. Po prostu o braku warunków do życia, o koszmarze.

Pani Urszula wraz z trójką dzieci przyjechała do Polski 12 października. Tydzień temu dołączyli do nich Ghufran z mężem Mahommedem Husenem i ich córką Sedrą (5 lat). Mąż pani Urszuli został w Syrii, ponieważ pojawiły się problemy z paszportem. Kobieta kontaktuje się z nim rzadko, telefonicznie, by mieć pewność, że wciąż żyje. Bardzo martwi się o niego, ale ma nadzieję, że uda mu się przyjechać do Polski. Rodzina pani Urszuli nie ma statutu uchodźców. Ona jest Polką i jej dzieci mają polskie paszporty, a jak sama mówi, także obywatelstwo. Zaś zięć, który posiada paszport syryjski, otrzymał wizę.

O możliwości ucieczki z pogrążonej wojną Syrii pani Urszula dowiedziała się od swojej koleżanki. – Ja nie wiedziałam, że w ogóle jest taka możliwość wyjazdu i że moje państwo pomoże mi opłacić tę podróż – mówi kobieta. – To koleżanka zapytała, dlaczego się nie staram o wyjazd. Uważała, że jak mogę wyjechać, bo mam do kogo, to tym bardziej powinnam to zrobić. Dlaczego mam codziennie żyć w strachu, przeżywać te koszmary? I to dzieci chciały jechać – dodaje.

Do wyjazdu rodzina pani Urszuli przygotowywała się dużo wcześniej. Najpierw musieli się udać do polskiej ambasady do Damaszku, którą później przeniesiono do Bejrutu. Tam należało zgłosić, ile osób chce opuścić Syrię. Za bilety lotnicze miało zapłacić państwo polskie. Niestety tylko pani Urszula i jedna z jej córek Hóda miały paszport, dokumenty synów musiały zostać przesłane do Polski i tam wydano tymczasowe paszporty. Kiedy dostała telefon z Damaszku, że papiery przyszły, w Allepo rozwinęła się wojna. Wyjazd został przełożony. Mieszkańcy nie mogli wychodzić z domu, bo to groziło śmiercią. Wtedy poprosiła, by paszporty przyszły pocztą, co jednak też było bardzo ryzykowne. Na szczęście dokumenty doszły po 10 dniach. Z Allepo rodzina wyruszyła do Bejrutu i pomimo, że pojawiły się kolejne problemy z paszportami, polecieli do Moskwy, gdzie zaopiekował się nimi konsul, a z Moskwy do Warszawy. Na lotnisku czekała już na nich pracownica ministerstwa.

Jak to jest zaczynać życie od nowa? Jak ktoś pani pomoże, to zacznie się. Pomalutku, ale się zacznie. Tu jest spokojnie, nie słyszy pani tych strzałów, wybuchów – podkreśliła kobieta. Jej rodzina nie ma zamiaru wracać do Syrii, a na pewno nie teraz. Dzieci chcą się uczyć, ale istnieje niestety bariera językowa. – Żałuję, to był mój błąd, że nie nauczyłam ich mówić po polsku. Po prostu, nie myślałam, że tu przyjedziemyzaznacza pani Urszula. Jej dzieci mówią w języku arabkim, trochę po polsku mówi jedynie Hóda i Mohammed Nazem. Ahmed zdał w tym roku maturę, która została przetłumaczona w Poznaniu na język polski. Chciałby studiować przedmioty ścisłe. Hóda również zdała maturę, ale jej papiery zostały w Syrii. Mohammed Nazem nie zdążył zdobyć średniego wykształcenia, a też chciałby się uczyć dalej. Dzieci, chociaż trochę tęsknią za dużym miastem, są zdziwione, a zarazem zachwycone śniegiem, którego nigdy nie widziały.

Jak gmina Nowe Miasto przyjęła rodzinę pani Urszuli? – Jestem wdzięczna, naprawdę jestem im wdzięczna, bo nie spodziewałam się takiej pomocy od pań z opieki i w ogóle całej gminy. Jak jechałam tutaj, to myślałam: co będzie ze mną, z moimi dziećmi, nie spodziewałam się, że dostanę pomoc i taką opiekę – cieszy się kobieta. Obecnie pani Urszula zamieszkuje u swej siostry, ale już niedługo przeniesie się do własnego mieszkania w bloku, które kupiła jej i wyremontowała gmina. Dostała też pieniądze na garnki, talerze, za które bardzo dziękuje wójtowi i pani Magdalenie Janickiej z opieki społecznej. Z kolei raz w tygodniu dzieci mają zajęcia języka polskiego w szkole w Chociczy, które zorganizował Roman Jeziorny, dyrektor placówki. Panie z opieki starają się też załatwić pani Urszuli i jej córce Hódej pracę w Gądkach. Tam, jak sama mówi, nie wymaga się nauki pisania i mówienia po polsku. – Ja nie chcę u kogoś na garnuszku siedzieć, ja pójdę do pracy, ja chcę pójść do pracy – podkreśla kobieta.

To wszystko, co pani Urszuli zaoferowała gmina, to bardzo wiele, ale wciąż i tak potrzeba wielu podstawowych rzeczy. Pani Urszula wspomina o pralce, lodówce, kuchence gazowej, kocach i pościelach. Gdyby ktoś z czytelników chciałby i mógł pomóc, proszony jest o zgłoszenie się do opieki społecznej w Nowym Mieście nad Wartą tel. (61) 287 40 14

Autor: GPŚ | ama
 

Komentarze  

 
#3 xyz 2013-01-23 21:33
Szkoda, że numer jest stacjonarny i nie można się dodzwonić.
Cytować
 
 
#2 Aga 2013-01-22 16:36
Sam tekst, ale warto przeczytać. kto by pomyślał, że tak blisko nas dzieje się takie coś.
Cytować
 
 
#1 Grzegorz 2013-01-22 16:04
Świetny artykuł...
Cytować
 

Dodaj komentarz

Jeżeli chcesz, aby Twój komentarz był widoczny od razu po napisaniu musisz się zarejestrować/zalogować. W przeciwnym razie komentarze są publikowane dopiero po akceptacji moderatora.


Kod antysapmowy
Odśwież