nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Sport PORAŻKA PRZED BURZĄ
PORAŻKA PRZED BURZĄ Email
Wpisany przez Małgorzata Frąckowiak   
piątek, 21 sierpnia 2015 09:24

W meczu drugiej kolejki III ligi Polonia Środa przegrała w Poznaniu z Wartą 2:1 (2:1). Bramkę dla naszego zespołu zdobył M. Stańczyk. Polonia kończyła mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla K. Pawlaka. Czerwoną kartką ukarany został także będący już na ławce rezerwowych P. Przybyłek.

Z trybun oglądali mecz pierwszy trener M. Bekas i drugi trener M. Duchała. Cała czwórka czerwone kartoniki otrzymała za krytykowanie decyzji sędziego. Zaraz po meczu nad stadionem przeszła potężna burza zalewając obiekty Warty – jakby wyrażając opinię o sędziowaniu tego meczu. Od samego początku spotkanie, mimo upalnej pogody, toczyło się w dość szybkim tempie. Oba zespoły chciały szybko zdobyć bramkę, aby ustawić sobie to spotkanie. Jednak to średzki zespół w pierwszych minutach był na boisku drużyną groźniejszą i stwarzał sobie dobre sytuacje bramkowe. Już w 8 min. poloniści wykonywali rzut rożny. Po dośrodkowaniu Buczmy piłkę wybili obrońcy Warty, ta spadła jednak pod nogi Stańczyka, którego uderzenie zablokowali obrońcy. W 14 min. atomowe uderzenie z dystansu Bartoszaka wylądowało na poprzeczce bramki Warciarzy. Minutę później nasz zespół objął prowadzenie. Z boku boiska piłkę dośrodkował P. Przybyłek, a gola zdobył pięknym strzałem głową Stańczyk. Warta doprowadziła do wyrównania w 28.min., a strzelcem bramki był Ciarkowski. Nasz zespół nie zdążył się podnieść po starcie jednego gola, a już przegrywał w tym meczu. W 29 min. zbyt krótko wybił piłkę głową Borucki, wprost pod nogi Spławskiego, który ładnym strzałem przy słupku wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Do końca pierwszej połowy oba zespoły już nie stworzyły sobie klarownych sytuacji strzeleckich i do szatni obie jedenastki schodziły przy prowadzeniu Warty. Po zmianie stron gra w dalszym ciągu prowadzona była w szybkim tempie. Oba zespoły dążyły do zdobycia kolejnych bramek i samo widowisko mogło się podobać licznie zgromadzonej publiczności. Niestety, do poziomu widowiska nie dostosował się sędzia wprowadzający swoimi decyzjami sporo nerwowości na ławkach obu zespołów. Z tego powodu w 64 min. na trybuny wyrzucony został drugi trener Polonii M. Duchała, a pięć minut później jego los podzielił także M. Bekas. W 71 min. czerwoną kartkę ujrzał będący na ławce rezerwowych P. Przybyłek, który nie mógł pogodzić się z kolejną dziwną decyzją arbitra – uderzeniem łokciem twarz Stańczyka, po którym sędzia uznał, że nic nie było i nakazał grać dalej, a w 73 min. z boiska za rzekomo brutalny faul od tyłu w nogi zawodnika wyleciał Pawlak. Osłabiona Polonia ambitnie walczyła o wywiezienie choćby punktu. W 89 min., po rajdzie lewą stroną Buczmy, zakotłowało się w polu karnym Warty, ale żaden ze średzkich zawodników nie skierował piłki do bramki rywali. W doliczonym czasie gry nasz zespół wykonywał jeszcze rzut rożny, lecz bez skutku w postaci bramki. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Ostatecznie Polonia przegrała z Wartą 2:1 (2:1).


Autor: GPŚ | Polonia Środa, opr. Rih
 

Dodaj komentarz

Jeżeli chcesz, aby Twój komentarz był widoczny od razu po napisaniu musisz się zarejestrować/zalogować. W przeciwnym razie komentarze są publikowane dopiero po akceptacji moderatora.


Kod antysapmowy
Odśwież