nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Wywiady FREUD THEORY - ŚREDZKA KAPELA ROCKANDROLLOWA
FREUD THEORY - ŚREDZKA KAPELA ROCKANDROLLOWA Drukuj Email
Wpisany przez Wiola Kaźmierczak   
poniedziałek, 29 listopada 2010 15:17

Wywiad z Freud Theory

 

Na wywiad umówiłam się z chłopakami w nowej próbowani zespołu w Janowie. W powietrzu czuć było rockandrolla.

Zespół Freud Theory składa się z pięciu facetów o zupełnie odmiennych charakterach. Tą mieszankę wybuchową łączy jednak muzyka, którą razem tworzą. Na perkusji gra Hayek – Kuba Tomaszewski, na basie Tuptuś – Szymon Tumidajski, na gitarach – Artur Kaczmarek oraz Zupny - Filip Barszcz, wokalistą natomiast jest Kiken – Krzysztof Baraniak. Po wysłuchaniu kilku kawałków grupy miałam przyjemność zadać im kilka pytań, aby bliżej przedstawić zespół szerszej publiczności.

WK: Wasza nazwa jest dość specyficzna, skąd taki pomysł?

Tuptuś: Z nazwą zespołu było dość śmiesznie. Usiedliśmy któregoś wieczoru u mnie w domu i zaczęliśmy wymyślać. Nie było to takie proste, po kilku godzinach padły dwie propozycje. Ja zaproponowałem „Critical Error”, a Hayek wpadł na pomysł „Freud Theory”, bo sama teoria Freuda bardzo go fascynuje. Podał dobre argumenty więc przystaliśmy na to i tak właśnie powstała nazwa – anglojęzyczna, ponieważ nasze teksty w całości są tworzone po angielsku.

WK: Od jak dawna ze sobą gracie?

Tuptuś: Jako Freud Theory gramy już rok. Tak naprawdę przez cały ten czas jesteśmy na etapie kolekcjonowania materiału. Pierwsze koncerty planujemy w lutym przyszłego roku.

WK: Wiem, że Wasza twórczość to na średzkim rynku muzycznym zupełna nowość. W jaki sposób określicie muzykę, którą tworzycie?

Filip: Gramy progresywny metal.

Tuptuś: To prawda, można powiedzieć, że jesteśmy w Środzie prekursorami jeżeli chodzi o szalone metra.

WK: Skąd pomysł na takie granie?

Tuptuś: Po rozpadzie Rusty Spoon z Arturem wpadliśmy na pomysł zrobienia czegoś innego. Postanowiliśmy odejść w naszym graniu od standardów, w jakich tworzą inni i postawiliśmy na nietypowe metra. No i faktycznie pierwszy kawałek zagraliśmy w 3/4, drugi w 4/4, trzeci w 7/8, czwarty w 9/4 i w dalszym ciągu eksperymentujemy. Czasami jednak z sentymentem wracamy do „starego, dobrego” 4/4.

WK: Kto pisze teksty dla zespołu?

Tuptuś: Nasz wokalista – Krzysztof Baraniak

WK: Czym jest dla Was muzyka, którą gracie?

Tuptuś: Na pewno hobby, miłością, realizacją marzeń.

Kiken: Jest filozofią życia.

Hayek: Jest manifestacją moich własnych potrzeb

Filip: Muzyka dla nas jest całym życiem, jest z nami na dobre i na złe…

Artur: Jest samorealizacją.

WK: Posiadacie już w swoim dorobku nagrania płytowe?

Tuptuś: Niebawem ukaże się nasze demo.

WK: Co czujecie grając dla ludzi?

Tuptuś: Przed wyjściem na scenę zawsze jest stres i trema, szczególnie teraz, przed naszym pierwszym koncertem, kiedy wychodzimy z czymś zupełnie nowym. Mamy nadzieję, ze to co robimy znajdzie swoich odbiorców.

WK: Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam samych sukcesów i spełnienia w tym co robicie.