nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Wywiady EDWARD FORMANOWICZ - PREZES STOWARZYSZENIA UTW
EDWARD FORMANOWICZ - PREZES STOWARZYSZENIA UTW Drukuj Email
Wpisany przez Natalia Stroiwąs   
poniedziałek, 05 września 2011 13:31

Wywiad z Edwardem Formanowiczem, prezesem Stowarzyszenia Uniwersytet Trzeciego Wieku

Skąd się wziął pomysł na utworzenie Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Środzie?
E.F.: W Środzie od kilkunastu lat był zgłaszany wniosek Średzkiego Towarzystwa Kulturalnego czy innych organizacji o utworzenie takiego uniwersytetu. Niestety takie wnioski pozostawały bez echa. Albo wnet się poddawano, albo na przeszkodzie stawała bariera biurokratyczna. Liczba dokumentów, ankiet czy druków potrzebnych do założenia stowarzyszania była tak ogromna i pisana trudnym językiem, że z prób utworzenia uniwersytetu rezygnowano. Trzydziestego pierwszego stycznia tego roku na zebraniu Średzkiego Towarzystwa Kulturalnego zadeklarowałem się, że się tym zajmę i to zrobię. Wszystkie prace i zobowiązania wykonywałem do połowy sierpnia. Ostatnim posunięciem formalnym było ubezpieczenie stowarzyszania od odpowiedzialności cywilnej.

Czyli Stowarzyszenie Uniwersytet Trzeciego Wieku może już działać pełną parą, co będzie jego pierwszym działaniem?
E.F.: Tak, nasze stowarzyszenie jest już oficjalnie zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowniczym. A jego pierwszym działaniem będzie zebranie ogólne wszystkich członków, które odbędzie się piętnastego września w Domu Kultury. Tam oficjalnie wszyscy, którzy się zgłosili, potwierdzą swoje członkostwo poprzez zapisanie się do poszczególnych sekcji, wpłatę składki wpisowej, która wynosi 15 złotych  i ewentualną wpłatę składki miesięcznej, która wynosi 10 złotych.

Jaki jest odzew wśród ludzi?
E.F.: Bardzo duży. Zdeklarowało swój udział póki co 105 osób, ale szacujemy, że ta liczba może wynosić nawet 120 osób. Są to osoby nie tylko ze Środy Wielkopolskiej, ale także z Zaniemyśla, Kijewa czy innych okolicznych wsi.


Czy można się jeszcze zapisać? I czy należy spełniać jakieś kryteria?
E.F.: Oczywiście, że można się jeszcze zapisywać. I absolutnie nie ma żadnych kryteriów ani majątkowych ani wiekowych ani innych aby brać udział w zajęciach.


Kiedy oficjalnie rozpoczynają się zajęcia?
E.F.: Staramy się aby zajęcia rozpocząć z początkiem października.


W jakich zajęciach będą mogli brać udział członkowie stowarzyszenia?
E.F: Jest dziewięć sekcji między innymi zajęcia z języka angielskiego i niemieckiego, gimnastyka rekreacyjna, spacery z kijkami, gra w brydża, taniec towarzyski czy różnego rodzaju wykłady. Przy zgłoszeniu się do stowarzyszania każdy mógł wpisać swoją propozycję. Pojawiły się tam między innymi malarstwo, fotografia, decoupage, turystyka, a nawet żeglarstwo. Każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie.


Jakie zajęcia cieszą się największą popularnością?
E.F.: Największą popularnością cieszą się język angielski, na który zapisało się powyżej 30 osób i warsztaty pracy z komputerem i Internetem, na które chętnych jest około 40 osób. Również 50 osób zdeklarowało chęć uczestnictwa w wykładach. Te mniej popularne zajęcia to decoupage, malarstwo czy brydż, na które zapisało się mniej niż 10 osób.


W jakiego rodzaju wykładach będą brać udział seniorzy i kto je będzie prowadził?
E.F.: Pierwszy wykład mamy zaplanowany na 28 września, ma się odbyć w auli WWSSE. Będzie to wykład otwarty, a więc nie tylko dla członków stowarzyszenia, ale także dla wszystkich mieszkańców, którzy będą mieli ochotę przyjść i posłuchać. Tematem pierwszego wykładu będzie „Filantropia i dobroczynność w naukach społecznych, co to znaczy opiekować się ludźmi starszymi i organizować im życie społeczne”. Wykład będzie prowadził pan prof. dr hab. Tadeusz Frąckowiak. Wszystkie wykłady będą dotyczyć różnych spraw: filozofii, społeczeństwa, psychologii, zdrowia czy rekreacji, a także tego jak nawiązywać kontakt między pokoleniami, ale będą to tematy, które w jakiś sposób będą odnosić się do naszego kręgu zainteresowań. Wykłady, warsztaty i zajęcia będą się odbywały pod okiem osób wykwalifikowanych, znających się na swojej dziedzinie. Na przykład pierwsze zajęcia z komputerami pt. „Komputer dobrym przyjacielem człowieka” poprowadzi pan inżynier Sobkowiak.


Gdzie będą odbywać się zajęcia i warsztaty?
E.F.: Zajęcia będą się odbywać w różnych miejscach. Lektoraty z języków obcych będą w szkołach, z racji tego, że tam są najlepsze warunki do nauki. Będziemy też kontaktować się z nauczycielami, którzy pomogliby nam w nauce. Podobnie z salami komputerowymi. Wykłady będą się odbywać w WWSSE. Mamy też przyrzeczenie na rezerwacje sali gimnastycznej OSiR dwa razy w tygodniu. Ale chcemy też na zajęciach wykorzystać sale do rehabilitacji z odpowiednim sprzętem. Mamy również zarezerwowany basen raz w tygodniu. Mamy osoby, które są wyszczególnione do kontaktu ze szkołami i różnymi ośrodkami, są to osoby, które wykorzystują swoje znajomości i przyjaźnie by pomóc nam wszystko zorganizować. Za co jesteśmy im bardzo wdzięczni.


Czy istnieje współpraca mi z uniwersytetami trzeciego wieku w innych miastach?
E.F.: Tak, istnieje kontakt z innymi uniwersytetami. Wielkie podziękowanie należy się pani prezes Apolonii Dykci z Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Krobii w powiecie gostyńskim. Jest to mała miejscowość licząca 3700 mieszkańców, a udało się zebrać 80 seniorów. W wakacje zorganizowano tam pogotowie dla maluchów. Kiedy przedszkola pękały w szwach, rodzice musieli iść do pracy. Zabrały się tamtejsze babcie i przygarnęły „nieswoje” maluchy pod swoją opiekę i czytały im bajki, zaprowadziły na plac zabaw. Również zorganizowano tam spotkanie, podczas których wspominano dawne czasy, pokazano stroje ludowe.


Jakie wiąże pan nadzieje z Uniwersytetem Trzeciego Wieku?
E.F.: Przede wszystkim chodzi o to aby starsza osoba nie siedziała samotnie w domu, bo to powoduje przyspieszone starzenie! Chodzi o wyjście takich osób z zaścianka. Starsi ludzie zamykają się i ich nie widać i to jest wielki problem i przeszkoda. A powinni wyjść i się pokazać. Nie powinni być marginesem społecznym, ale tłem życia społecznego. Mają oni wiele doświadczenia, które powinni pokazać i się nim dzielić. Ale oczywiście nie powinni tylko dawać, ale również brać i korzystać – powinni wyjść chociażby po to żeby porozmawiać, pobyć z kimś, rozerwać się, uczestniczyć w życiu społecznym. Na zachodzie mamy na przykład kluby tanga dla starszych osób i zyskują sobie coraz więcej zwolenników, dlaczego? Bo to jest epoka tych ludzi, to jest też forma gimnastyki i rekreacji, a przede wszystkim muzyki. Starsi ludzi powinni wyjść z cienia i pokazać, że są, że istnieją i że nie chcą być pomijani. I my staramy się aby pokazać, że może być inaczej.

 

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała Natalia Stroiwąs