nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Wywiady JÓZEF ODALANOWSKI – AUTOR WYSTAWY FOTOGRAFICZNEJ PT. „ŚREDZKIE FIRMY 2011. CZŁOWIEK I PRACA W FOTOGRAFII”
JÓZEF ODALANOWSKI – AUTOR WYSTAWY FOTOGRAFICZNEJ PT. „ŚREDZKIE FIRMY 2011. CZŁOWIEK I PRACA W FOTOGRAFII” Drukuj Email
Wpisany przez GosiaF   
czwartek, 26 stycznia 2012 14:06

Wywiad z Józefem Odalanowskim – autorem wystawy fotograficznej pt. „Średzkie Firmy 2011. Człowiek i praca w fotografii”

Z fotografikiem J. Odalanowskim rozmawia Małgorzata Frąckowiak:

Panie Odalanowski, skąd pomysł na taki temat wystawy?

To się wiąże z rokiem 1994 kiedy to wykonywałem zdjęcia i przygotowałem wystawę na temat 13 średzkich firm, a konkretnie na temat produkcji ich wyrobów.

Teraz, kiedy często słyszymy, bo media nagłaśniają, że średzkie firmy zdobywają liczne nagrody, medale i wyróżnienia na targach, że wchodzą na Giełdę Papierów Wartościowych, że są znane w całej Polsce, a niekiedy za granicą, że nagrody przyjmują z rąk Prezydenta RP, uznałem, że można to uwiecznić na fotografii. Jako mieszkaniec Środy czułem też pewną dumę, że te średzkie firmy gdzieś zaistniały w kraju i to odbiło się takim wielkim echem, że nie można było pozostać wobec tego obojętnym.

- Taki rozgłos medialny naszych zakładów pracy świadczy o szybkim rozwoju technicznym, o dobrej jakości ich wyrobów za co trafnie je zauważono i doceniono.

Zatem jakie dalsze kroki Pan poczynił, by pomysł wystawy pt. „Średzkie Firmy 2011. Człowiek i praca w fotografii” zrealizować?

W czasie rozmowy, wspólnie z panią dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej Małgorzatą Walasek uznaliśmy, że można coś takiego zrobić, by uwiecznić średzkie firmy na fotografii, ale nie na temat ich wyrobów, bo to jest powszechnie znane, lecz widziane oczami pracowników.

Jak długo trwało przygotowanie do wystawy?

Z panią dyrektor MBP rozmawiałem od wiosny 2011r. W październiku minionego roku już prace miałem ukończone, oczywiście wcześniej musiałem pozyskać zgodę od dyrekcji każdego zakładu pracy, który chciałem fotografować.

Ile średzkich firm uwiecznił Pan na fotografii w tej wystawie?

Teraz fotografowałem 9 firm. Cztery z nich to zakłady, które przetrwały w tej samej lub podobnej formie od roku 1994, kiedy przygotowałem podobną wystawę fotograficzną zakładów pracy.

- Przypomnę, że na ponad 80 zdjęciach objął Pan zakłady pracy, takie jak:

Paul Pon Jarosławiec, Lena Lighting, PSS „Społem”, Średzką Spółdzielnię Mleczarską „Jana”, Intergum, PolSmaki, Jugemę, Pfeifer und Langen Polska, Solaris i Ceramika Hybner. Co Pan chciał poprzez tę fotografię przekazać i komu ma ona służyć?

To ma być przesłanie dla średzian, głównie dla młodzieży w celach edukacyjnych. Fotografowałem też ludzi w pracy, bo zawsze umieszczam człowieka na fotografii, gdyż człowiek jest najważniejszy. Technika idzie z postępem i są coraz bardziej nowoczesne maszyny, sterowane elektronicznie, monitoringi, ale gdzieś w tym wszystkim jest człowiek, zawsze stoi gdzieś obok, dlatego uważam, że człowiek na fotografii, a dodatkowo w pracy jest czynnikiem jak najbardziej adekwatnym.

Panie Józefie od kiedy zaczęła się pana przygoda, jeśli mogę tak to nazwać, z fotografią? Czy jest to zamiłowanie, zawód, tradycja, hobby?

To zamiłowanie do fotografii, do uwiecznienia danej chwili, danego wydarzenia jako przekazu informacyjnego, by później móc posiłkować się moimi zdjęciami. Przygodę z fotografią rozpocząłem w roku 1961 i trwa do dziś, a zamiłowanie „zaszczepił” mi Pan Jan Ruski.

- Czy zdaje Pan sobie sprawę, że dzięki Pańskiej fotografii tworzy, „zapisuje” i uwiecznia się historia naszego miasta i powiatu? Będzie ona służyła przyszłym pokoleniom.

Taki mam cel, by to co robię, co tworzę, co umieszczam na fotografii było z pożytkiem dla średzian, dla młodzieży jako edukacja i dla przyszłego pokolenia jako źródło wiedzy historycznej.

- Na pewno jest to źródło informacji, dużej wiedzy i jest dokumentem historycznym, który służy nam i będzie pomocne przyszłym pokoleniom. Dziękuję Panu za rozmowę.

Również dziękuję.