nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Wywiady KABARET MŁODYCH PANÓW
KABARET MŁODYCH PANÓW Drukuj Email
Wpisany przez GosiaF   
poniedziałek, 16 kwietnia 2012 09:01

Kabaret Młodych Panów

KMP_14Po występie w średzkim Ośrodku Kultury z członkami Kabaretu Młodych Panów rozmawiała Małgorzata Frąckowiak.

 


Jak doszło do założenia grupy kabaretowej? Skąd ten pomysł?
-Pomysł na kabaret? Z telewizji, zobaczyliśmy jak inni to robią fajnie.
-Widzieliśmy takie różne kabarety jak działają.
-My też tak chcieliśmy robić.
Mówicie poważnie?
-Dokładnie to przeważyło.
-Tak, poważnie. (śmiech)
Znaliście się wcześniej przed założeniem swej grupy?
-To znaczy działało u nas w Rybniku takie środowisko, takie liczne grupy artystyczne.
-Tak myśmy się jakoś zgadali, zmówili.
-Działaliśmy kiedyś w różnych grupach kabaretowych, takich młodzieżowych i tak postanowiliśmy coś stworzyć.
-Po latach dopiero spotkaliśmy się.
Wcześniej działaliście razem?
-Nie, nie zawsze. Każdy działał w innych kabaretach.
-Dopiero po latach postanowiliśmy być razem.
Czyli zakładając ten kabaret mieliście już jakby pewne zaplecze artystyczne?
-Tak mieliśmy już pewne doświadczenie w tej dziedzinie z lat młodzieńczych.
-Można powiedzieć, że kabaret stworzył się z doświadczenia działalności w kabaretach.
Nazwa -Kabaret Młodych Panów- powstała ze względu na wasz wiek, czy też na krótką działalność grupy?
-No nie, ze względu na wiek.
-Oczywiście, że nasz wiek. (śmiech)
-Młodzi i młodzi duchem.
-Wątpi pani ? (śmiech)
Nie, absolutnie w to nie wątpię. Lubicie bawić ludzi?
-Lubimy.
-Tak, bardzo.
-Bo po co ludzi smucić, nie?
A w życiu prywatnym też macie tyle humoru?
-W życiu prywatnym jesteśmy jak każdy.
-Jednego dnia się uśmiechamy, bo mamy dobry humor, drugiego dnia nie.
-Bo może nas boli ząb na przykład.
Scenariusz macie wcześniej przygotowany. Czy na scenie zdarza się coś nieoczekiwanego, robicie coś spontanicznie, improwizujecie?
-Tak. Dzisiaj też tak się zdarzyło.
-Często.
Idzie te pewne rzeczy „zamaskować”, ukryć?
-Tak, ale niekiedy sami coś urozmaicamy, dodajemy na scenie dla lepszego humoru, dla zabawy.
Jesteście po raz pierwszy w Środzie Wlkp.?
-Nie. Byliśmy kiedyś.
-Tak, ale to była impreza taka pół-zamknięta. Nie taka oficjalna jak dziś.
Mieliście okazję choć trochę poznać, zwiedzić nasze miasto?
-Nie.
-Nie mamy czasu.
-Mamy kolejny występ, trochę pracy.
-Musimy „lecieć” do Środy Śląskiej. Jutro mamy tam gramy.
Czyli ze Środy do Środy?
-Tak.
-Taki średzki weekend.
Dziękuję Młodym Panom za rozmowę.
-My też dziękujemy.


Rozmawiała GosiaF