nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Wywiady DANUTA WALIGÓRA - ŻADNYCH ZMIAN W NAUCZANIU DZIECI
DANUTA WALIGÓRA - ŻADNYCH ZMIAN W NAUCZANIU DZIECI Drukuj Email
Wpisany przez Małgorzata Frąckowiak   
środa, 21 listopada 2012 11:24

Wywiad z Danutą Waligórą, ekspertem spółki Środa XXI ds. przekształceń w oświacie, wicedyrektorem w Gimnazjum nr 1 i pedagogiem szkolnym, ostatnią dyrektor zlikwidowanego Gim. nr 2.

Pani dyrektor, w ostatnim czasie Gmina zaproponowała, aby wraz z początkiem nowego roku szkolnego szkoły wiejskie będące w jej jurysdykcji poprowadziła gminna spółka Środa XXI. Część środowisk nauczycielskich wyraża obawy, co do sposobu prowadzenia nadzoru pedagogicznego w placówkach prowadzonych przez Środę XXI. Czy w momencie, kiedy Środa XXI rozpocznie zarządzanie szkołami wiejskimi zmienią się warunki wykonywania nadzoru pedagogicznego nad tymi placówkami i pracującymi w nich nauczycielami?

Nadzór, jaki jest sprawowany nad każdą szkołą, niezależnie od tego czy jest to szkoła publiczna, czy szkoła niepubliczna działająca na prawach szkoły publicznej możemy podzielić na nadzór organu prowadzącego i nadzór pedagogiczny. W zakresie tego pierwszego nadzoru mieści się szereg spraw związanych z prawidłowym funkcjonowaniem placówki oświatowej zakresie spraw finansowych i administracyjnych, w zakresie przestrzegania przepisów dotyczących organizacji pracy placówki czy w zakresie przestrzegania przepisów BHP pracowników i uczniów.  Nadzór ten sprawuje zawsze podmiot, który prowadzi szkołę. W przypadku szkoły publicznej jest to właściwa jednostka samorządu terytorialnego, a w przypadku szkoły niepublicznej podmiot, który tą szkołą zarządza. Jeżeli natomiast chodzi o nadzór pedagogiczny nad szkołą, to w każdym przypadku sprawuje go właściwy kurator oświaty. W obecnym porządku prawnym obowiązuje szereg ustaw i rozporządzeń składających się na tzw. prawo oświatowe. Zgodnie z tym prawem, niezależnie od tego, czy mamy do czynienia ze szkołą publiczną czy niepubliczną, zawsze nadzór pedagogiczny nad placówką oświatową pełni kurator oświaty wspierany przez aparat administracyjny – kuratorium. Jeżeli więc obecne szkoły wiejskie znajdujące się na terenie Gminy Środa Wielkopolska będzie prowadzić inny podmiot, to nadal nadzór pedagogiczny nad tymi placówkami będzie sprawował Wielkopolski Kurator Oświaty.

Czyli wynika z tego, że dla uczniów szkół prowadzonych przez spółkę Środa XXI nie będzie żadnych zmian?

Absolutnie nie będzie żadnych zmian. W szkołach niepublicznych nadal nauczyciele będą musieli przestrzegać prawa oświatowego w zakresie realizacji podstawy programowej, w zakresie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów oraz przeprowadzania egzaminów i sprawdzianów, w zakresie przestrzegania zapisów w statucie i innych dokumentach prawa wewnątrzszkolnego, w zakresie zapewnienia uczniom bezpiecznych i higienicznych warunków nauki. Zmianie nie ulegnie również realizacja ramowych planów nauczania. Uczniowie, którzy będą kończyć szkołę podstawową nadal będą przystępować do sprawdzianu szóstoklasisty, a w przypadku gimnazjum w Słupi uczniowie nadal będą pisać testy gimnazjalne. Co ważne, nauczanie w szkołach, które poprowadzi Środa XXI nadal będzie nieodpłatne. Jeszcze raz pragnę podkreślić, że żyjemy w państwie prawa i niezależnie od podmiotu, który prowadzi szkołę, to każda placówka musi realizować przepisy prawa oświatowego. Chcę również dodać, że zmiana podmiotu zarządzającego szkołami wiejskimi nie przyniesie także żadnych zmian dla rodziców dzieci uczęszczających do tych placówek. W zreorganizowanych szkołach nadal będzie funkcjonowała Rada Rodziców. Stanowić ją będą wybrani rodzice dzieci uczących się w tych placówkach.

Pani Dyrektor a co z nauczycielami, którzy będą pracowali w szkołach prowadzonych przez Środę XXI?

W zasadzie jedyne zmiany, jakie wiążą się ze zmianą podmiotu zarządzającego placówkami oświatowymi na wsiach dotyczą nauczycieli. W momencie rozpoczęcia prowadzenia szkół przez Środę XXI nauczyciele, którzy podejmą pracę w tych jednostkach, będą zatrudniani na podstawie Kodeksu Pracy, a nie jak do tej pory na podstawie ustawy z 1982 roku Karta Nauczyciela. Zmiany w warunkach zatrudnienia nauczycieli nie będą jednak rewolucyjne. Co prawda, nauczyciele nie będą już otrzymywać dodatków do pensji: wiejskiego i mieszkaniowego. Nauczycielom także o kilka godzin tygodniowo zostanie zwiększony czas pracy. Poza tymi zmianami nauczyciele nadal będą mieli wakacje, możliwość awansu zawodowego, możliwość dokształcania się i doskonalenia zawodowego, a obecnie przysługujący im dodatek motywacyjny zostanie zamieniony na miesięczną premię uznaniową. Nauczyciele również nadal będą otrzymywać „trzynastki”. Panie redaktorze jestem przekonana, że każdy nauczyciel zdaje sobie sprawę, że zmiany w regulacji tego zawodu są nieuniknione. Każdego dnia do nas - nauczycieli dochodzą informacje, że gdzieś jakaś szkoła została zlikwidowana, że samorządy nie mają w swoich budżetach pieniędzy na pokrycie rosnących kosztów w oświacie, gdzie około 80 – 90% tych kosztów stanowią wynagrodzenia nauczycieli. Uważam, że proponowana przez Burmistrza Ziętkowskiego koncepcja prowadzenia szkół wiejskich przez Środę XXI to dobry pomysł, który pokazuje, że intencją Burmistrza nie jest zwalnianie nauczycieli. Dobrze wiemy, że najprostszym rozwiązaniem dla Gminy byłaby likwidacja szkół wiejskich i przeniesienie wszystkich uczniów do Środy. Tymczasem rozwiązanie obecnie proponowane zapewni dalszą pracę wszystkim nauczycielom szkół wiejskich i dalsze funkcjonowanie tych szkół. Dobrym przykładem tego, że Gmina ma naprawdę dobre intencje wobec nauczycieli, jest chociażby kwestia likwidacji Gimnazjum nr 2. Kiedy Rada Miejska podjęła decyzję o likwidacji tego Gimnazjum naprawdę mieliśmy sporo lęków i obaw, przede wszystkim obawialiśmy się o miejsca pracy. Dzisiaj mogę powiedzieć, że każdemu nauczycielowi byłego Gimnazjum nr 2 Gmina zapewniła pracę. Dlatego uważam, że nauczyciele szkół wiejskich, którzy nadal będą mogli pracować w tych placówkach, jednak prowadzonych już przez Środę XXI, nie powinni mieć żadnych powodów do lęku. Każdy z tych nauczycieli, oczywiście, jeżeli będzie chciał, będzie miał zatrudnienie w przekształconej szkole.

Część nauczycieli szkół wiejskich argumentuje, że wydłużenie im czasu pracy o kilka godzin spowoduje, że będą mniej efektywni. Co Pani o tym sądzi?

Jest to nieprawda. Bardzo często dzisiaj jest tak, że ci nauczyciele, którzy podnoszą argument, że wydłużenie im czasu pracy o kilka godzin spowoduje, że będą mniej efektywni, pracują na cały etat w swojej macierzystej placówce i dodatkowo pracują w innych placówkach mając tym samym niekiedy po 1,5 etatu. Nie rozumiem argumentu, że nauczyciel, który ma pracować 4 godziny ponad etat w ramach jednej pensji, ma być mniej efektywny tylko dlatego, że nie dostanie za te godziny dodatkowego wynagrodzenia. Ja sama jestem pedagogiem szkolnym. Kilka miesięcy temu radni miejscy podjęli uchwałę o wydłużeniu tygodniowego czasu pracy pedagoga szkolnego, psychologa oraz logopedy z 20 godzin do 24 godzin w ramach tej samej pensji. Rozumiem tę zmianę. W imieniu swojego środowiska mogę powiedzieć, że pomimo zwiększenia tygodniowego czasu pracy o 4 godziny nie uważam żeby gminni pedagodzy szkolni pracowali mniej efektywnie.

Pani dyrektor, jak dowiedziała się nasza redakcja, nauczyciele ze Słupi Wielkiej uczniom szkoły podstawowej przekazywali na kartkach informacje dla rodziców o takiej treści: „Szanowni Państwo, prosimy o przybycie do szkoły w najbliższy poniedziałek 19 listopada br. o godzinie 16.30 na zebranie w sprawie planowanej likwidacji szkoły. Ze względu na wagę omawianych spraw Państwa obecność jest obowiązkowa.” Jako pedagog szkolny, co Pani sądzi o tego typu akcji?

Z punktu widzenia pedagoga szkolnego taki sposób informowania rodziców, za pośrednictwem uczniów jest absolutnie niedopuszczalny. Jeżeli nawet nauczyciele rozdawaliby takie kartki dzieciom zabraniając im je czytać, to dobrze wiemy, że każde dziecko z ciekawości to przeczyta. Proszę sobie wyobrazić, co mogą odczuwać dzieci szkoły podstawowej, kiedy czytają informację o tym, że ich szkoła ma być zlikwidowana. Znów odnosząc tę sytuację do Gimnazjum nr 2 mogę powiedzieć, że kiedy nasza placówka była likwidowana, to ani ja, ani moi współpracownicy, nigdy nie angażowaliśmy w te działania uczniów wychodząc z założenia, że nie naszą rolą jest wprowadzanie atmosfery nerwowości i niepewności wśród uczniów. W końcu to nauczyciel jest dla ucznia, a nie uczeń dla nauczyciela.  Dodatkowo takie nieprawdziwe informacje, z których wynika, że szkoła w Słupi Wielkiej ma być zlikwidowana wprowadzają dezinformację, niepokój i zamieszanie wśród rodziców. Czytając taką nieprawdziwą informację rodzice w obawie o przyszłość szkoły, oczywiście będą chcieli uczestniczyć w takim zebraniu, będą chcieli bronić szkoły. Wydaje mi się, że nauczyciele, dla obrony swoich przywilejów wynikających z Karty Nauczyciela, chcą wykorzystać nieświadomych rodziców. Dlatego za każdym razem należy podkreślać, że zmiany w zarządzaniu szkołami wiejskimi nie przyniosą żadnych negatywnych zmian dla rodziców oraz dla uczących się w nich dzieci.

Dziękuję za rozmowę.