nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Wywiady ZAGRALI PRZED COMĄ, A TERAZ WYDAJĄ PŁYTĘ
ZAGRALI PRZED COMĄ, A TERAZ WYDAJĄ PŁYTĘ Drukuj Email
Wpisany przez Tatiana Pawełczyk   
niedziela, 20 stycznia 2013 21:11

Średzki zespół Furius odnosi coraz większe sukcesy. Ostatnim ich dokonaniem jest nagranie płyty. O krążku, jego promocji i koncertach z zespołem rozmawia Tatiana Pawełczyk.

Jeszcze nie wszyscy średzianie mieli okazję poznać wasz zespół i muzykę, którą gracie. Może pokrótce przybliżycie czytelnikom swoją kapelę?

Zespół powstał 2 września 2006 roku, w pierwotnym składzie: Filip Barszcz (gitara), Mateusz Odalanowski (bas), Andrzej Kaźmierczak (perkusja) oraz Dawid Ciesielski (gitara, wokal). W 2007 roku zagraliśmy pierwszy koncert podczas Środa Rock Festival. Wtedy dochodzi u nas do małej zmiany personalnej, odchodzi od nas Mateusz Odalanowski, a jego miejsce zajmuje Wojciech Kindzierski. W roli naszego menedżera działa Piotr Króczyński. Po serii koncertów Wojtek Kindzierski opuszcza nasze szeregi, a jego miejsce zajmuje Bartek Barniak (bas), natomiast Filipa Barszcza zastępuje Piotr Chrapek. W czerwcu 2011 roku w zespole pojawia się Piotr Milczarek.

Wydajecie pierwszą pełną płytę. Jak wam się pracowało?

Dla większości z nas nie było to nowe doświadczenie, bo w 2007 roku nagraliśmy demo, na którym znalazły się cztery utwory i kolejne składające się z czterech utworów demo „Crossroads”, z którego dwa znalazły się na naszej płycie. Nad płytą pracujemy intensywnie od lipca 2012 roku. Dzięki sponsorowi, który sfinansował to przedsięwzięcie, cały projekt mógł w ogóle dojść do skutku. A praca nad płytą? Dla nas to przyjemność, bo lubimy grać. Choć wszystko nagrywaliśmy etapami, każdy z osobna nagrywał swoje partie instrumentalne, na końcu wokal, a teraz czekamy na zmontowanie całego materiału i na gotowe wydanie całej już płyty.

A jak to jest z koncertami?

Niebawem zaczynamy promocje naszej płyty, co wiąże się z licznymi koncertami. Największym przeżyciem dla nas był koncert, który graliśmy w warszawskim klubie Stodoła, przed zespołem Coma. Chcielibyśmy dotrzeć z naszymi kawałkami do jak największej liczby osób, fanów muzyki rockowej. Koncerty, to najlepsza forma spotkania się z ludźmi, mamy bezpośredni kontakt z publicznością.

Nie tak dawno zagraliście koncert w Środzie. Był to koncert akustyczny w Retro. Jak przyjęła was średzka publiczność, w końcu graliście u siebie. Jak zostaliście odebrani?

Faktycznie. 22 grudnia graliśmy tuż przed samymi świętami. Mieliśmy obawy, jak wypali ten koncert akustycznie, ale kiedy skończyliśmy grać i ludzie zaczęli do nas podchodzić i mówić, że świetnie wypadło, kamień z serca nam spadł. Wielka ulga i poczucie, że wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Byliśmy z siebie bardzo zadowoleni.

Gatunek muzyczny, który reprezentujecie to…

Trudno jednoznacznie określić. Każdemu z nas co innego w duszy gra i próbujemy w jakiś sposób dojść do kompromisu i łączymy różne ciężkie brzmienia w naszej muzyce. A nie chcemy też być zaszufladkowani, jako muzycy tylko jednego gatunku.

Dziękuję za rozmowę i powodzenia w promowaniu płyty.

Autor: GPŚ | Tatiana Pawełczyk Fot. ŚTF