nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Wywiady MÓWIĄ, ŻE SWOJĄ MUZYKĄ RATUJĄ ŚWIAT - BUSTERGANG
MÓWIĄ, ŻE SWOJĄ MUZYKĄ RATUJĄ ŚWIAT - BUSTERGANG Drukuj Email
Wpisany przez Małgorzata Frąckowiak   
poniedziałek, 15 lipca 2013 13:54

W weekend odbyły się urodziny Piwnicy Retro w Środzie Wlkp. Z tej okazji w sobotę 13 lipca zagrał średzki zespół Bustergang. O obecnym składzie, inspiracjach muzycznych oraz najbliższych planach z zespołem rozmawiała Swietłana Wojtkiewicz.

Mówicie o sobie: „Pięciu, nadal seksownych, młodych strażników mocy, którzy ratują swoją muzyką świat.” Tą muzyką jest punk rock. Dlaczego akurat taki rodzaj brzmienia?

Bustergang: Tak, gramy punk rocka przez duże P. Jest to muzyka, na której się wychowaliśmy, pełna energii, buntu, sprzeciwu. Jest dokładnie taka sama, jak my. To nas przyciąga, a granie daje nam ogromną satysfakcję.

Zespół powstał w 2007 roku, ale po drodze zmienił się jego skład. Powiedzcie, jak w tej chwili układa się Wam współpraca?

Była tylko jedna zmiana. W pewnym momencie odszedł basista z do dzisiaj niewiadomych przyczyn. Na jego miejsce wskoczył ktoś inny, ale po roku wszystko wróciło do starego składu. Znamy się od dzieciaka, łączy nas więcej niż muzyka i doskonale się rozumiemy. Jesteśmy ze sobą zżyci. Wiosną dołączył do nas Adam „Sadam” Zimowski, znany na średzkiej scenie muzycznej, związany z takimi kapelami, jak Alk. 11 czy Yelram. Okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę, pewne dopełnienie naszego projektu. Można powiedzieć, że kapela przybrała już ostateczny kształt.

Nie po raz pierwszy pojawiliście się na scenie Piwnicy Retro.

Dla Piwnicy graliśmy już trzeci raz. Oczywiście lubimy tu wpadać, a koncerty zawsze należą do udanych. Świetna atmosfera, fajni ludzie, gorąco polecamy Piwnicę Retro.

Skąd czerpiecie inspiracje muzyczne?

Inspiracje czerpiemy z życia. Opisujemy to, co się wokół nas dzieje, co nas dotyka, nurtuje, zastanawia, to co przeżywamy. Muzyka tworzy się sama, od ręki. Następuje impuls i pod jego wpływem, w kilka chwil, powstaje kawałek, jego sedno, motyw przewodni. Potem następuje żłobienie i doskonalenie. Muzyka rodzi się z emocji, a jej sens i finalny wydźwięk nadaje rozum.

Jakie jest największe marzenie grupy?

[Śmiech] Granie dla jak największej liczby osób. Duże sceny, festiwale. Chcielibyśmy z muzyki żyć i tylko na niej się skupiać.

Jak wyglądają Wasze plany na najbliższą przyszłość?

Przez wakacje zagramy kilka koncertów, żeby nie wyjść z wprawy, ale już myślimy o jesieni i planujemy występy na przyszłość. Tworzymy też nowy materiał, przygotowujemy się do popełnienia naszej pierwszej płyty długogrającej. Pojawi się ona za darmo w Internecie lub będzie ją można kupić za „parę groszy” w wersji pudełkowej. Do tego czasu polecamy nasze demo nagrane rok temu w studio Polskiego Radia w Katowicach, które można odsłuchać na youtube lub na naszym fanpage’u na facebook’u.

A macie już pomysły na płytę?

Pomysłów jest mnóstwo, pojawią się ciężkie riffy, jak i energetyczne kawałki do poskakania. Całość będzie stonowana w punk rocku i nie będzie lipy. Gramy ostro, szybko i tego będziemy się trzymać.

Dzięki wielkie za rozmowę!

Dziękujemy również.