nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Wywiady RECEPTA NA GENDER
RECEPTA NA GENDER Drukuj Email
Wpisany przez Małgorzata Frąckowiak   
piątek, 27 grudnia 2013 11:03

Czym jest ideologia gender, kto ją popiera i w jaki sposób Kościół, a także wierni mogą się jej przeciwstawić z księdzem Krystianem Sammlerem, byłym wikariuszem (1.07.2010 – 31.08.2013) Parafii pw. NSJ w Środzie, a obecnie doktorantem w Instytucie Teologii Pastoralnej i Katechetyki na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Lublinie oraz słuchaczem studiów podyplomowych z zakresu poradnictwa psychologicznego Szkoły Psychologów Chrześcijańskich w Warszawie, rozmawiał PŚl.

P.Ś: Czy mógłby ksiądz krótko powiedzieć nam, czym właściwie jest gender?

ks. K.S: Dziś mówiąc o gender mamy na myśli cały proceder kulturowy, socjologiczny, a nawet i filozoficzny, nazywany przez wielu znawców tematu ideologią, która odwołuje się do płci społecznej. Zacytuję tu abpa Henryka Hosera, który, moim zdaniem, dobrze problem ujmuje: „Ideologia gender próbuje wprowadzić jednakowość i zamienność płci. Jest ona dzisiejszą herezją antropologiczną, bo zrywając elementy komplementarności kobiety i mężczyzny, rozrywa bardzo istotne związki społeczne oraz prowadzi do atomizacji społeczeństwa”.

P.Ś: Co tak naprawdę wprowadza ta ideologia? Co jest jej głównym założeniem i celem?

ks. K.S: Generalnie wprowadza zamieszanie na różnych płaszczyznach. Najpierw zaciera biologiczną wizję płciowości człowieka, miesza pojęcie dotyczące równouprawnienia oraz zaprzecza w istocie planowi stwórczemu Boga. Promuje także homoseksualizm, ponieważ biologiczne pojęcie płci jest tutaj marginalizowane, a nawet równe zeru. Dlatego Kościół mówi ideologii gender stanowcze nie!

P.Ś: Co w takim razie powoduje, że ta ideologia ma takie poparcie i jest tak chętnie wprowadzana w życie przez naszych polityków? Czy to znaczy, że takie poglądy mogą przynieść korzyści ludziom, którzy dzierżą w ręku berło władzy?

ks. K.S: Ciekawe pytanie. Odpowiedź bardzo uproszczę i przytoczę znane nam powiedzenie: „Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze!” Proceder gender ewoluuje, przyjmuje się jako moda, dalej niewiedza wielu przeraża. Trzeba przecież jasno powiedzieć, że najpierw w Polsce oswajano ludzi z wieloma składowymi gender. Dziś lobby jest tak duże, że należy robić wszystko, aby odkryć prawdę, wtedy nastąpi zatrzymanie popularności.

P.Ś: Słyszy się też, że gender uderza w rodzinę i ją niszczy? Czy to prawda? A jeśli tak, to dlaczego niszczy się to, co zapewnia istnienie nam i naszemu narodowi?

ks. K.S: Niszczy, to fakt! Jeśli założenia gender dotyczą niszczenia naturalnych ról społecznych, czyli ojca, matki i dzieci. Nie istnieje w niej, nie ma miejsca dla tradycyjnej wizji ojca i matki. Promuje się zatem nowe nazewnictwo, na przykład rodzic A i rodzic B, jest to zniszczenie fundamentów koncepcji rodziny. Oczywiście, jeśli niszczy się rodzinę, to niszczy się społeczeństwo, niszczy się naród. Kraje, gdzie gender jest obecne, mają problem z prokreacją i stanem liczebnym ludności. Europa umiera!

P.Ś: W jaki sposób Kościół walczy, by odwrócić tendencje, które są coraz bardziej popularne wśród wielu społeczeństw?

ks. K.S: Rzeczywiście pytanie przywołuje pewne kuriozum! Okazuje się bowiem, że deklaracja wiary nie ma potwierdzenia w przyjmowanych postawach, wielu nie przeszkadza nazywanie siebie wierzącym i bicie brawa dla ideologii gender. Kościół czyni wiele, głosi Ewangelię, a ta ukazuje prawdę o człowieku, katechizuje dzieci i młodzież – to również ważny etap w kształtowaniu postaw wiary. Wreszcie Kościół naucza i organizuje wykłady. Warto przywołać nazwiska hierarchów, którzy jasno wypowiadają się na ten temat i są atakowani przez media. Abp Hoser i abp Jędraszewski oraz bp Mering. To ważne działania. Wykłady wzbudzają protesty, jak choćby wykład ks. prof. Pawła Bortkiewicza w Poznaniu. A najważniejsza jest modlitwa! To może czynić każdy wierzący.

P.Ś: W jaki sposób mogą się temu przeciwstawić zwykli ludzie? Czy jest coś oprócz modlitwy, co możemy zrobić?

ks. K.S: Przez zwykłych ludzi rozumiem nie teologów czy filozofów, każdy z nas jest równy. Oczywiście najpierw się modlić, ale także trzeba się edukować. Czytać, słuchać i oglądać programy edukacyjne.

P.Ś: Mówiąc o „zwykłych ludziach” miałem na myśli ludzi, którzy nie mają żadnych możliwości wypowiedzenia się na forum. Chodzi mi o to, co my możemy zrobić, by zatrzymać tę machinę? Czy pozostaje nam tylko i aż modlitwa? Czy są może rzeczy, dzięki którym doraźnie zobaczymy efekty?

ks. K.S: Przez edukowanie siebie zmienimy swój pogląd, umocnimy się. Człowiek w miejscu pracy, w szkole, na uczelni rozmawia i daje świadectwo! Również rodzinne spotkanie przy kawie lub kolacji jest świetnym miejscem oddziaływania i dialogu. Jeśli będzie wiedza, to nie będzie zniewolenia i manipulacji. A modlitwa zawsze, bez modlitwy nic nie zrobimy.

P.Ś: Wierzy ksiądz, że Kościół niczym Dawid jest w stanie powalić Goliata (gender), czy raczej wszyscy jesteśmy skazani na porażkę i pożarcie przez tę nachalnie promowaną i wszechobecną ideologię?

ks. K.S: Pan mówi nam: „Odwagi, Ja Jestem z wami” oraz, że „Bramy piekielne Kościoła nie przemogą”. To jest słowo Boże, ja Jemu i w Niego wierzę i wiem, że prawda zwycięży. Kościół jest dziś znakiem sprzeciwu. Prowadzi go Duch Święty i to jest najpiękniejsze.

P.Ś: Dziękuję za rozmowę. Serdeczne Bóg zapłać!

(PŚl)