nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Wywiady POKOCHAŁEM ŚRODĘ
POKOCHAŁEM ŚRODĘ Drukuj Email
Wpisany przez Małgorzata Frąckowiak   
wtorek, 30 czerwca 2015 09:41

W środę 17 czerwca w Galerii Miejskiej na Starym Rynku w Środzie kpt. Jarosław Wietlicki opowiadał o Powstaniu Warszawskim 1944r. i Armii Krajowej z okręgu Wielkopolski, promując tym samym swoje dwie publikacje książkowe. O przyczynach i zmaganiach w tworzeniu książek rozmawiała Małgorzata Frąckowiak.

Nie jest Pan rodowitym średzianinem, jak zatem trafił Pan do Środy?

W 1955r. musiałem uciekać ze stolicy. Zostałem usunięty ze szkolnictwa warszawskiego ze względu na „demoralizację polityczną i katolicką młodzieży”. „Demoralizację” oczywiście według uznania ówczesnych władz. Pomogła mi pewna pani z Departamentu. Musiałem uniknąć aresztowania i fałszywych oskarżeń. Przeprowadziłem się do województwa poznańskiego, gdzie później podjąłem pracę nauczyciela, a 38 lat temu trafiłam do Środy. Tu pozostałem, tu poznałem znakomitych ludzi i pokochałem to miasto.

Jak należy rozumieć ową „demoralizację”?

Można powiedzieć, że za mówienie prawdy. Za jasne przedstawianie faktów, wydarzeń i prawdziwej historii. A miałem z młodzieżą dobry kontakt, młodzież akceptowała mnie, lubiła, a to dla władz i UB było niewygodne. Muszę też wspomnieć, że do momentu przeprowadzenia się do Środy miałem cały czas „opiekuna”, funkcjonariusza UB, który co miesiąc rozmawiał ze mną celem sporządzania raportu dla władz, ale później sam się przekonał, że jestem dobrym człowiekiem i nie mógł znaleźć na mnie żadnego oskarżenia, choć swe obowiązki z racji urzędowej wykonywać musiał. To były ciężkie i niebezpieczne czasy.

Kiedy powstał zamysł napisania książek? Czym one są dla Pana, a czym mają być dla Polski?

W latach wczesnych 90-tych nastąpiła „odwilż”, większa swoboda i mogłem ujawnić działalność w Armii Krajowej. Napisanie książki „Armia Krajowa Inspektorat Rejonowy Środa”, jest opowiadaniem o żołnierzach z ziemi średzkiej, a książka „Powstanie Warszawskie”, z którym jestem związany, o ludziach i wielu moich przyjaciołach, którzy tam zginęli. Te publikacje mają być uhonorowaniem dla tych, co walczyli i ginęli za wolność, mają być jakby pomnikiem hołdu dla nich, dla pamięci narodu, dla Polski. W dawnych czasach nie było możliwości działania, mówienia, publikowania.

Jest Pan postacią bardzo silnie związaną ze Środą. Dzięki Pańskiej działalności, determinacji w Środzie powstało wiele miejsc pamięci.

Tak. Ufundowanie przez Koło ŚZŻ AK w Środzie tablicy poświęconej pamięci 200 pomordowanych żołnierzy AK na gmachu Sądu Rejonowego w Środzie oraz ufundowanie obrazu Matki Boskiej – patronki AK – w Kolegiacie. Byłem też inicjatorem i organizatorem Izby Pamięci w Gimnazjum Nr 1 w Środzie.

O autorze książek:

Jarosław Wietlicki urodził się 8.10.1925r. w Wejherowie. Brał czynny udział w II Wojnie Światowej. W 1939r. prowadził magazyn broni ZWZ Obwodu "Bażant". Był żołnierzem służb łączności przy dowódcy Warszawa-Zachód płk. Zygmuncie Marszewskim ps. „Kazimierz”. Mianowany kapralem służby łączności. Wiosną 1945r. Aresztowany i osadzony w więzieniu. Po dwóch tygodniach z powodu braku dowodów winy – zwolniony. W 1955r. został usunięty ze szkolnictwa warszawskiego ze względu na „demoralizację polityczną i katolicką młodzieży”. Przeprowadził się do województwa poznańskiego. W 1977r. przeniósł się do Środy Wlkp., podejmując pracę w Zespole Szkół Rolniczych. Jako aktywny człowiek i społecznik pracował jako instruktor Związku Harcerstwa Polskiego. Swą przynależność do Armii Krajowej ujawnił w 1989r., stając się członkiem Światowego Związku Żołnierzy AK w Środzie. Po prostu nasz kapitan Jarosław Wietlicki, kulturalny i dobry człowiek, żołnierz, pedagog, harcerz, kombatant. GosiaF