nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Wywiady NAJPOPULARNIEJSZA LEKARKA W WIELKOPOLSCE
NAJPOPULARNIEJSZA LEKARKA W WIELKOPOLSCE Drukuj Email
Wpisany przez Małgorzata Frąckowiak   
piątek, 15 stycznia 2016 10:41

Niedawno odbył się plebiscyt Głosu Wielkopolskiego na najpopularniejszego lekarza roku 2015. Konkurs zwyciężyła dr Anna Maria Cisek z Centrum Medycznego Spychalscy w Środzie. W rozmowie z nami zdradza kilka szczegółów z życia zawodowego i prywatnego.

Mateusz Zbigniew Hedzielski: Jak zaczęła się Pani kariera medyczna?

Anna Maria Cisek: To był przypadek, ponieważ jeszcze w czasach liceum myślałam o biologii molekularnej. W momencie, kiedy miałam okazję zwiedzić polskie laboratoria w czasach komunistycznych, stwierdziłam, że to nie jest to, co chciałabym w swoim życiu robić. I, szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, co ze sobą zrobić, a że połowa mojej klasy poszła na medycynę, poszłam również. Dopiero, kiedy miałam tzw. praktyki robotnicze w Klinice Kardiochirurgii w Poznaniu i przez miesiąc pracowałam jako salowa, zobaczyłam, że kontakt z pacjentami, to jest to czego w życiu szukałam.

MZH: Zmieniła pani ostatnio miejsce pracy. Jak ta zmiana wpłynęła na panią?

AMC: Bardzo korzystnie. Trafiłam do miejsca, gdzie czuję się doceniona, gdzie szef bardzo interesuje się naszą pracą, zaangażowaniem i odbiorem miejsca pracy przez  pracowników – naszym poziomem zadowolenia.

MZH: Jest pani również certyfikowanym terapeutą Instytutu McKenzie. Co to takiego?

AMC: Tak. Metoda McKenzie jest to mechaniczne diagnozowanie i leczenie zespołów bólowych kręgosłupa, czyli bez użycia leków, bez użycia siły, tylko poprzez pewne ćwiczenia, manewry i wyuczenie chorego prawidłowych nawyków siedzenia, stania, dźwigania, aby po pierwsze wyleczyć aktualny zespół bólowy i przede wszystkim zapobiegać nawrotom choroby. Jest to metoda, która wymaga współpracy ze strony chorego, ale z drugiej strony pomaga w pewien sposób uniezależnić się od terapeuty, bo chory wie jakie pozycje i jakie ćwiczenia pomogą zlikwidować dolegliwości.

MZH: Skąd pomysł na taką dodatkową kwalifikację?

AMC: Sama miałam kiedyś okazję doznać rwy kulszowej i trafiłam do rehabilitanta – terapeuty metody McKenzie, który w bardzo krótkim czasie „postawił mnie na nogi”. skończył ten kurs i w ten sposób wyleczył mnie. Stąd moje zainteresowanie metodą. Udało mi się zdać egzamin i tę metodę teraz ja wykorzystuję w diagnozowaniu i leczeniu.

MZH: Jak ta metoda przydaje się przy leczeniu?

AMC: Można w dość krótki sposób znaleźć przyczynę bólu, określić czy to schorzenie wymaga dalszej diagnostyki, czy ewentualnie ingerencji neurochirurga. Można też, jak już wcześniej wspomniałam, zapobiec wystąpieniu kolejnych epizodów bólowych poprzez ćwiczenia i wyrobienie prawidłowych nawyków postawy.

MZH: Otrzymała pani nagrodę Eskulap – Lekarz Rodzinny Roku Wielkopolska 2015. Jak się pani czuje z tym wyróżnieniem?

AMC: Czuję, że będzie to dla mnie ogromne wyzwanie, bo teraz będę musiała się jeszcze bardziej starać. Cieszę się z takiego odzewu wśród pacjentów. Jakby nie patrzeć, jest to ogromna satysfakcja zawodowa.

MZH: Czy była pani w jakiś sposób przygotowana na tę nagrodę?

AMC: W listopadzie zadzwoniła do mnie pani redaktor z Głosu Wielkopolskiego i poinformowała, że zostałam zgłoszona do plebiscytu Eskulap 2015 w kategorii Najlepszy Lekarz Rodzinny.

MZH: Czym zajmuje się pani w wolnym czasie?

AMC: Lubię czytać książki. Kocham wodę, kocham pływanie. Pływam od zawsze, ale od 6 lat dwa razy w tygodniu mam zajęcia z instruktorem. Doskonalę technikę. Pływam wszystkimi stylami, ale najbardziej lubię styl motylkowy. Poza tym biegam, zimą trochę mniej, bo nie przepadam za zimnem.

MZH: Jak łączy pani obowiązki lekarskie z życiem rodzinnym?

AMC: Nie mam z tym problemu, dzieci są już duże. Mam syna Michała, który skończy w tym roku 22 lata i studiuje na Uniwersytecie Ekonomicznym. Córka Gosia, skończy niedługo 18 lat jest teraz w klasie maturalnej. I przyszła synowa 20-letnia Małgorzata. Dla mnie jest ona, jak druga córka.

MZH: Czy któreś z dzieci planuje iść w ślady mamy?

AMC: Córka ma taki plan. Zobaczymy, jak jej wyjdzie ze zdaniem matury.

MZH: Dziękuje za rozmowę.

AMC: Dziękuję.