nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Wywiady ŚREDZIANIN REKTOREM AWF
ŚREDZIANIN REKTOREM AWF Drukuj Email
Wpisany przez Małgorzata Frąckowiak   
sobota, 19 marca 2016 12:28

Dr hab. Dariusz Wieliński, Średzianin, 8 marca został wybrany na Rektora AWF w Poznaniu. O okolicznościach wyboru, drodze naukowej, planach i nowatorskich zmianach na uczelni, z prof. Dariuszem Wielińskim rozmawiała Małgorzata Frąckowiak.

Panie profesorze, czy spodziewał się Pan tego zaszczytnego wyboru?

W tym roku, po raz pierwszy od 20 lat, do wyborów na stanowisko rektora AWF w Poznaniu przystąpiło kilku kandydatów. Pamiętam, że 20 lat temu było ich dwóch (w tym obecny Rektor prof. Jerzy Smorawiński, który wybory wówczas wygrał), potem przez 5 kadencji zawsze był jeden kandydat, a w tym roku trzech… Przy jednym kandydacie raczej nie ma wątpliwości, kto wygra, przy trzech należy się spodziewać rozkładów po 33 %. Każdy kandydat w jakiś sposób jednak liczy, że to jego program zostanie zaakceptowany przez społeczność akademicką. I gdybym uznał, że jestem bez szans – z pewnością bym nie wystartował…

Jakie są najbliższe Pana plany dotyczące Uczelni? Będą zmiany?

Nie jestem zwolennikiem zmian o charakterze rewolucyjnym. Choćby dlatego, że historia uczy nas, iż po rewolucjach zawsze wraca stary porządek. Jestem antropologiem i siłą rzeczy wolę przemiany ewolucyjne, bo te są nieodwracalne. Planowane zmiany polegać będą na reorganizacji istniejących programów studiów w kierunku nauczania konkretnych umiejętności i tworzenia programów nowych kierunków studiów nastawionych na ten sam cel. Sama wiedza jest niewiele warta, jeśli nie potrafimy jej wykorzystać w praktyce. Wprowadzimy także systemy usprawniające i napędzające rozwój naukowy Uczelni i podnoszące jej pozycję w różnych rankingach. To z kolei pozwoli zarabiać pieniądze samej Uczelni i przeznaczyć je na poprawę konkurencyjności na rynku edukacyjnym.

Chce Pan zmienić kierunki studiów, by ułatwić zdobycie zatrudnienia na rynku pracy?

Oczywiście. Chciałbym by realizowane programy zawierały treści praktyczne z jednoczesnym omawianiem treści teoretycznych. Czyli np. na zajęciach z lekkiej atletyki anatom tłumaczyłby studentom, które partie mięśni w danym momencie są aktywowane, a które pozostają bierne. A na zajęciach z fizjologii student obserwujący badania wydolnościowe sportowca na bieżni automatycznej miałby możliwość poznania przebiegu procesów oddechowych, pracy serca czy układu nerwowego. Oczywiście planuje się również uruchomienie nowych kierunków studiów takich jak: turystyka sportowa, trener personalny, bezpieczeństwo wewnętrzne, zarządzanie sportem.

Jest Pan Średzianinem. Jak wspomina Pan Środę z czasów początku nauki? Czy wydarzyło się coś, co ukierunkowało Pana zainteresowania?

W latach 70-tych w Szkole Podstawowej (naszej „Dwójce”), potem w naszym Liceum na początku lat 80-tych – z wieloma wspaniałymi profesorami i przyjaciółmi z klasy, z którymi do dziś spotykamy się na zjazdach. Jest to rewelacyjne Liceum, prezentujące bardzo wysoki poziom dydaktyki. Dowodem na te słowa jest wielu absolwentów dziś zarządzających poważnymi firmami i jednostkami naukowymi w Polsce i na świecie. Gdybym miał wskazać na punkty zwrotne w moim życiu, które nakreśliły mi kierunek studiów, to musiałbym przywołać nazwisko, nieżyjącej już, Pani Profesor Marii Kędziory, z Liceum, która rozwinęła we mnie zainteresowanie biologią oraz Pana mgra Piotra Radwańskiego, byłego polonistę z „Dwójki”, który w trakcie przygotowań do matury nie pozwolił mi w siebie zwątpić i nauczył czytać książki.

Jak Pan może zachęcić Średzian, aby zwiększyć ich zainteresowanie uczelnią?

Myślę, że najpoważniejszym argumentem będzie oczywiście ten dotyczący podniesienia sprawności organizmu i lepszego przygotowania ciała do najtrudniejszego okresu życia, czyli starości. Poza tym po AWF-ie naprawdę trudno zasilać grono bezrobotnych: można prowadzić gabinet fizjoterapeutyczny, poradnię dietetyczną, można pracować w szkołach, być pilotem wycieczek, prowadzić biuro podróży, zarządzać hotelami – zostać trenerem ekstraklasy, tak jak nasz absolwent Mariusz Rumak, czy zostać Mistrzem Świata – jak Anita Włodarczyk… Wielu naszych absolwentów paradoksalnie jest też dyrektorami banków – co oznacza, że doskonale przygotowujemy do zarządzania, a jeden – Łukasz Grass – jest znanym dziennikarzem telewizyjnym. Do tego mamy naprawdę światowej klasy bazę dydaktyczno-sportową, a także doskonałą ofertę fundowanych wyjazdów stypendialnych dla studentów w ramach programu LLP Erasmus do ponad 100 miast uniwersyteckich w Europie.

Muszę szczerze przyznać, że kocham Środę i nie wyobrażam sobie życia poza nią. Pewnie dlatego, że przeżyłem tu pół wieku – Prof. Dariusz Wieliński

fot. www.awf.poznan.pl