nowaSroda

Środa Wlkp. Powiatowy Portal Internetowy

Reklama

Start Artykuły Wywiady MARIUSZ KUŁAK: GDY PADŁA PROPOZYCJA, DŁUGO SIĘ NIE WAHAŁEM
MARIUSZ KUŁAK: GDY PADŁA PROPOZYCJA, DŁUGO SIĘ NIE WAHAŁEM Drukuj Email
Wpisany przez Małgorzata Frąckowiak   
czwartek, 30 czerwca 2016 14:00

Mariusz Kułak został nowym dyrektorem Centrum Sportu i Rekreacji – Stadion Średzki. Kim jest? Kiedy związał się z miejscowym sportem? Jakie odnosił sukcesy i jakie – już w nowej roli – zamierza dopiero odnieść? W jedenastu pytaniach przedstawiamy sylwetkę nowego dyrektora CSiR.

Kim jest Mariusz Kułak?

Mariusz Kułak: Jestem 29-letnim, rodowitym średzianinem – tutaj się urodziłem i mieszkam w centrum miasta wraz z żoną Martą i synem Antkiem. Edukację rozpocząłem w Szkole Podstawowej nr 3, a następnie w tych samych budynkach kończyłem Gimnazjum. Kolejnym etapem było liceum: w tym przypadku wybrałem Zespół Szkół Rolniczych o profilu informatycznym. Po jego ukończeniu, również w średzkiej „Rolibudzie”, podjąłem policealne technikum informatyczne, po czym otrzymałem dyplom Technika Informatyka. Następnym etapem mojej edukacji były studia – wybrałem kierunek Wychowanie Fizyczne w poznańskim WSPiA.

Jak wygląda planowanie wolnego czasu?

Czasu wolnego mam bardzo mało, ale jeśli już jest, to staram się go spędzać aktywnie z rodziną, chociażby jeżdżąc rowerem po naszym mieście. Nie lubię stać w miejscu, a jako, że czasu w ciągu dnia jest bardzo mało ze względu na dużą ilość obowiązków, to często też biegam o 5 rano. Tylko wtedy mam czas dla siebie.

Kiedy zaczęła się Pana przygoda z Polonią?

Moja przygoda z Polonią zaczęła się w 1995 roku, gdy rozpocząłem treningi w powstającej wtedy drużynie piłkarskiej. Jako piłkarz z Polonią związany byłem do 2007 roku, następnie na moment przeniosłem się do Zaniemyśla, gdzie zakończyła się moja piłkarska przygoda. W 2011 roku powróciłem do Polonii w roli trenera, gdzie jestem do dziś.

Czy od początku niewinnej gry w piłkę nożną pojawiły się już marzenia, by zostać piłkarzem?

Piłka nożna od zawsze była moją pasją. Początki były na osiedlowych placach zabaw, gdzie drzewa służyły jako bramki. Na przerwach między lekcjami, także towarzyszyła mi piłka przy nodze. Każdy ma swoje marzenia, ja oczywiście także, a jednym z nich była zawodowa gra w piłkę nożną, ale niestety życie zweryfikowało je kontuzjami, po których musiałem przestać o tym myśleć.

Jaka pozycja na boisku rozpoczęła karierę piłkarską?

W moim pierwszym ligowym meczu w wieku 8 lat, który rozegrałem przeciwko Lechii Kostrzyn, trener wystawił mnie na lewej obronie, choć moją nogą wiodąca była prawa.
Na tej pozycji rozegrałem jeszcze kilkanaście spotkań, a następnie przesunięty zostałem na środek obrony. Dziś takim ustawieniem już się nie gra, ale wtedy byłem „stoperem”. W piłce juniorskiej oraz seniorskiej także rozgrywałem mecze jako obrońca, głównie na środku tej formacji.

Dlaczego postanowił Pan zostać trenerem?

Na pewno olbrzymie znaczenie miała kontuzja w 2007 roku, po której wciąż chciałem zostać przy piłce nożnej, ale już nie jako piłkarz. W tym samym czasie na studiach wybrałem kierunek „Wychowanie Fizyczne”, co zaowocowało dyplomem instruktora piłki nożnej.

Jak potoczyła się dalej kariera trenera?

Moja przygoda z trenerką rozpoczęła się w 2011 roku w Polonii Środa, gdzie otrzymałem możliwość prowadzenia rocznika 2003, który niestety aktualnie muszę „oddać”. Jesienią 2012 roku zostałem asystentem w drużynie seniorskiej. Później w klubie pojawił się nowy trener i ja zostałem asystentem-kierownikiem pierwszej drużyny, będąc także trenerem wspomnianego wcześniej rocznika 2003. Jednak latem 2013 r. zrezygnowałem z tej funkcji, gdyż brakowało czasu, chociażby na odpoczynek i poświęciłem się tylko młodzieży. Obecnie jestem także trenerem w Kadrze Wielkopolski rocznik 2003, gdzie pracuję od kwietnia ubiegłego roku.

Propozycja zostania dyrektorem była dużym zaskoczeniem?

Owszem, ale gdy już padła, to długo się nie wahałem.

Jakie plany na najbliższy czas ma nowy Dyrektor?

Zawodowych kilka, ale jest chyba jeszcze za wcześnie, żeby o nich mówić. (uśmiech)
Prywatnie zaś, po ciężkim sezonie i wielu zmianach w moim życiu, chciałbym chociaż kilka dni odpocząć, zwłaszcza że mamy już okres wakacyjny. Nie wiem jednak, czy znajdzie się na to czas, gdyż obowiązków związanych ze zmianą pracy jest bardzo dużo.

Czy będą jakieś zmiany w CSiR Stadion Średzki, czy kontynuacja przedsięwzięć?

Przede wszystkim będziemy starali się zachęcić jeszcze większą ilości mieszkańców powiatu do korzystania z obiektów Stadionu Średzkiego. Nasze miasto się rozwija. Mamy komunikację miejską, ścieżki rowerowe, zadbane jezioro oraz całą infrastrukturę z tym związaną. Ponadto baza hotelowa stoi na dobrym poziomie, a wszystkie boiska na CSiR są zawsze przygotowane. Trzeba to jedynie połączyć i zapraszać do naszego miasta chociażby gości na obozy sportowe.

Czy Dyrektor nadal będzie trenował drużyny?

Niestety nie i w pewnym sensie tego żałuję, bo sprawiało mi to olbrzymią radość, ale w Polonii będę pełnił także funkcję koordynatora grup młodzieżowych, a więc kontakt z trenerami i zawodnikami będzie cały czas. I bardzo się z tego cieszę.